Wczorajszą sesję zdeterminowała ostatnia niespodziewana decyzja amerykańskiego banku centralnego o obniżce o 50 punktów bazowych stóp procentowych. Z jednej strony, euforia nowojorskiej giełdy pozwoliła na wysokie otwarcia, z drugiej jednak ? zwłaszcza na rynkach europejskich, ale i warszawskim parkiecie, optymistyczne nastroje uległy stonowaniu. Istnieje bowiem obawa przed pojawieniem się ? równie niespodziewanie ? jakiejś negatywnej informacji o stanie gospodarki USA, która skłoniła Fed do takiego kroku. Na obniżkę stóp nie zanosi się zaś w strefie euro, gdzie marcowa inflacja licząc rok do roku na poziomie 2,6 proc. dostarczy EBC argumentów przeciw podjęciu takiej decyzji. Pod jeszcze większą presją znalazła się natomiast Rada Polityki Pieniężnej, do której apele o cięcie stóp procentowych wysyła nawet premier Buzek. Niemal w tym samym czasie minister finansów przepowiada zaś kłopoty z realizacją budżetu w 2001 roku, której głównymi przyczynami są: niższa inflacja, mocny złoty, lepsza niż oczekiwano sytuacja w bilansie płatniczym oraz słaba dynamika PKB. Mimo zatem pojawienia się zwyżkowych impulsów i uaktywnienia popytu, nadal nie brakuje zagrożeń dla trwalszej kontynuacji zainicjowanych na początku kwietnia wzrostów. Ponadto trzeba również pamiętać, że o sile rynku oraz jego zdolności przyciągnięcia kapitału w dłuższym okresie decyduje jakość i kondycja finansowa spółek.Z technicznego punktu widzenia w przypadku kontynuacji wzrostów, siły byków zweryfikuje test luki bessy w przedziale ok. 1570?1590 pkt.
Zwróć uwagę na:PKN Orlen ? spółka do końca roku ma pozyskać inwestora branżowego, przymierza się również do podjęcia działalności wydobywczejUnikaj:Tonsil ? długotrwałe kłopoty finansowe, egzystencja spółki zależy od spłaty zadłużenia