Od połowy marca koniunktura w branży budowlanej jest całkiem niezła. Indeks Budownictwo rośnie, w trendach wzrostowych znajduje się 12 spośród 33 spółek*. Mimo to ocieplenie koniunktury to najprawdopodobniej tylko korekta wcześniejszych spadków.

Sektor na tle rynkuAnaliza siły relatywnej pokazuje, że akcje z tej branży powinny zachowywać się podobnie do całego rynku. Po przełamaniu spadkowej linii trendu siła relatywna znalazła się w trendzie bocznym (wykres 1).Indeks Budownictwo ? analiza technicznaJuż od sześciu tygodni Budownictwo porusza się w trendzie wzrostowym. Od dna z 14 marca wartość indeksu podniosła się o 9% i jest to największy sukces byków od roku. Na sesji piątkowej wskaźnik koniunktury tej branży miał 1553 pkt., najwięcej od początku marca. Dzień wcześniej bykom udało się doprowadzić do przełamania spadkowej linii trendu, poprowadzonej przez szczyty z sierpnia zeszłego roku i lutego tego roku (wykres 2). Czy to oznacza, że bessa, w czasie której indeks Budownictwo stracił 40%, dobiegła końca? Za wcześnie na takie wnioski, bowiem bardzo rzadko zdarza się, żeby istotna zmiana trendu przebiegała w sposób gwałtowny.Z reguły zmiana tendencji poprzedzona jest konsolidacją, w czasie której na wykresie kształtuje się jakaś charakterystyczna formacja, sygnalizująca, że z dotychczasowym trendem coś jest nie tak. Tę zasadę można dobrze zaobserwować właśnie w przypadku indeksu Budownictwo. Zarówno w październiku 1998 roku, jak i rok później, nim rynek wszedł w fazę dynamicznych wzrostów, na wykresie pojawiły się, odpowiednio, formacje podwójnego i potrójnego dna. Podobnie było z zapoczątkowaną w lutym zeszłego roku bessą. Nim wykres podążył w kierunku południowym, praktycznie przez dziewięć miesięcy toczyła się zacięta walka między popytem a podażą, czego efektem była dość rozchwiana konsolidacja. Dopiero wybicie z niej w dół we wrześniu zeszłego roku dało początek silnym spadkom.Trwający od połowy marca trend wzrostowy nie był poprzedzony konsolidacją i bardzo jest podobny do zwyżki z października zeszłego roku czy też korekt trendu spadkowego z 1998 roku. Dlatego można przypuszczać, że popyt będzie miał kłopoty z kontynuacją wzrostów. Z drugiej strony, nie ulega wątpliwości, że byki odniosły jedno ważne zwycięstwo ? udało im się doprowadzić do przełamania spadkowej linii trendu przy zwiększonym wolumenie, co należy interpretować jako sygnał kupna. Może zatem być tak, że teraz mamy do czynienia z ruchem powrotnym w kierunku przełamanego oporu, po którym indeks będzie kontynuował ruch w górę. Potwierdzeniem przewagi byków powinna być zwyżka wskaźnika powyżej 1580 pkt. (połowa czarnej świecy z przełomu lutego i marca), co z kolei otworzy drogę do ataku na poziom 1900 punktów. Opór na tej wysokości wyznacza połowa największej czarnej świecy w całym trendzie spadkowym oraz główna linia trendu (wykres 3).O zakończeniu tendencji wzrostowej będzie można mówić, jeśli wartość indeksu Budownictwo spadnie poniżej 1500 punktów. Wsparcie na tym poziomie wyznacza wzrostowa linia trendu oraz szczyt koniunktury z końca marca zeszłego roku. W takim przypadku będzie można oczekiwać powrotu do trendu głównego i spadku przynajmniej do poziomu dna z 14 marca (1428,5 pkt.). W dalszej kolejności zwiększonego popytu można spodziewać się w okolicach dna z października 1998 roku, które ukształtowało się na poziomie 1240 pkt.Przy wyznaczaniu wsparcia dobrze jest podeprzeć się indeksem Budownictwo Ogólne. Na wykresie dość wyraźnie widać, że kluczowe jest 1950 pkt. ? jeśli wartość indeksu znajdzie się poniżej tej wysokości, to zniżka przynajmniej do dna z połowy marca będzie wielce prawdopodobna, a co za tym idzie ? trend załamie się także na głównym indeksie Budownictwo (wykres 4).Układ wskaźników technicznych jest korzystny dla posiadaczy akcji. Oscylatory krótkoterminowe znajdują się na wysokich poziomach na granicy obszarów wykupienia rynku, natomiast nieco ?wolniejszy? MACD przekroczył właśnie poziom równowagi, potwierdzając wcześniejszy sygnał kupna. Ten korzystny obraz psują nieco średnie ruchome. Wprawdzie średnia z 15 sesji już rośnie, ale w dalszym ciągu znajduje się poniżej spadającej średniej z 45 sesji, co sprawia, że nie można powiedzieć, żeby ich układ był typowy dla trendu wzrostowego.Ciekawe spółkiElektromontaż Export (wykres 5) ? kontrolę nad rynkiem tych akcji przejęły byki. Jeszcze w połowie marca walory te były notowane na poziomie 1,4 zł, bardzo blisko najniższego kursu w historii (1,26 zł w grudniu 1995). W wyniku wyraźnej przewagi popytu w zeszłym tygodniu papiery osiągnęły 2 zł, najwyższy poziom od ponad dwóch miesięcy. Ale na ostatnich sesjach przewagę uzyskała podaż, co sprawiło, że wykres kursu znalazł się poniżej wstępnej linii trendu. Teraz byki usiłują doprowadzić do powrotu do trendu głównego i jeśli im się to uda, będzie to sygnał kupna (zamknięcie powyżej 2 zł). Jego potwierdzeniem powinno być przebicie głównej linii trendu spadkowego, znajdującej się na wysokości 2,2 zł.Jeśli natomiast notowania spadną poniżej wsparcia na 1,75 zł, szansa realizacji pozytywnego dla posiadaczy akcji scenariusza będzie minimalna.Mostostal Zabrze (wykres 6) ? rynek wchłonął akcje pracownicze bez problemu. Bykom udało się także doprowadzić do przełamania głównej spadkowej linii trendu. Mimo że przebijaniu oporu brakowało dynamiki, to można fakt ten interpretować jako sygnał kupna. Kluczowe wsparcie to 8,1 zł. Właśnie po tej cenie kupowane były akcje pracownicze i można przypuszczać, że ich nabywcy, skoro raz już uznali tę cenę za atrakcyjną, będą powiększali pozycje, jeśli notowania ponownie zbliżą się do niej. Spadek poniżej tej wartości będzie sygnałem załamania kształtującego się trendu wzrostowego.StrategiaMimo wątpliwości co do trwałości trendu, jest to nie najgorszy moment do rozpatrzenia inwestycji w akcje ?budowlane?. Indeks branżowy ma najwyższą wartość od ponad miesiąca, przełamał główną linię trendu spadkowego, MACD przekroczył poziom równowagi. Linię obrony dla indeksu Budownictwo można wyznaczyć na poziomie 1500 pkt. ? jeśli tylko wartość spadnie poniżej, będzie to sygnał opuszczenia rynku. Jeśli już zdecydujemy się na kupno tych walorów i indeks zacznie rosnąć, linię obrony należy przesuwać do góry wraz ze zwyżką wskaźnika.

Tomasz Jóźwik*za trend wzrostowy uważam sytuację, kiedy średnia z 15 sesji znajduje się powyżej średniej z 45 sesji i obydwie rosną.