Wobec pogarszającej się koniunktury wiele amerykańskich banków i firm maklerskich zapowiedziało ostatnio zamrożenie, a nawet obcięcie wydatków na technologię.Jest to oczywiście kolejny cios dla przeżywających kłopoty spółek technologicznych, dla których branża usług finansowych była jednym z największych klientów. Firma konsultingowa Cap Gemini Ernst & Young obliczyła, że instytucje finansowe obecnie wydają na technologię informatyczną ok. 200 mld USD rocznie, co stanowi 20% ich kosztów operacyjnych. Najbardziej, bo o 16%, budżety technologiczne wzrosły w 1998 r., gdyż branża już wtedy na dobre przygotowywała się do zmiany daty w 2000 r. Wprawdzie udało się uchronić systemy komputerowe od milenijnej pluskwy, ale dwucyfrowy wzrost wydatków utrzymał się też przez następne lata. Dopiero teraz, gdy rynek spada, zaczęto uważniej przyglądać się tym budżetom.Cap Gemini, która prognozowała na ten rok wzrost inwestycji technologicznych banków o 7%, teraz uważa, że wyniesie on mniej niż 5%. Jedną z dziedzin, w których redukcje wydatków są najbardziej prawdopodobne, jest handel elektroniczny. Analitycy nie wykluczają, że banki w ogóle wstrzymają wydatki na ten cel, gdy tylko zobaczą wyniki już rozpoczętych projektów.Znalezienie innych oszczędności może jednak okazać się trudniejsze. Wiele niedawnych fuzji bankowych opierało się na pomyśle, że instytucje finansowe łącząc siły będą mogły zaoszczędzić pieniądze na infrastrukturze i sprzedawać swoje produkty większej grupie klientów. Ale oszczędzanie pieniędzy w przyszłości często wymaga większych wydatków teraz na zintegrowanie działalności. Na przykład J.P. Morgan Chase, powstały w ub.r. właśnie w wyniku fuzji poinformował przed tygodniem, że nie będzie w stanie zmniejszyć wydatków technologicznych dopóki nie zakończy operacji integracyjnych.Firmy maklerskie też będą musiały inwestować w swoją infrastrukturę, aby skrócić czas potrzebny na rozliczanie transakcji, gdyż branża przygotowuje się do nowych standardów rozliczeniowych. No i wreszcie ci, którzy teraz zaniedbają inwestycje w technologie pozwalające im dostarczyć klientom więcej produktów, ryzykują utratę udziału w rynku.

J.B., ?Financial Times?