Prognoza techniczna rynku akcji

Analizując wykres WIG20, trwający od połowy marca wzrost oceniamjako korektę wcześniejszych spadków. Korekta zatrzymała się na poziomie1500 pkt. i byki mają kłopoty z jej kontynuacją. Ostatnich kilka sesjiprzyniosło konsolidację, w której lekka przewaga jest po stronie kupujących.Jednak dopiero zamknięcie sesji powyżej wspomnianego 1500 pkt.będzie można interpretować jako sygnał kupna.

Wykres tygodniowyNa wykresie tygodniowym indeksu WIG20 widoczne są dwie ważne linie trendu. Pierwsza ? to wzrostowa linia trendu, przebiegająca przez dołki z marca 1995 r. i października 1998 r. (wykres 1). Wsparcie to niedźwiedzie pokonały na początku marca. Przełamywaniu nie towarzyszyły zwiększone obroty.Kilka tygodni po tym wydarzeniu indeks ukształtował formację podwójnego dna, która stanowi podstawę obecnej zwyżki. Ocieplenie koniunktury można zatem traktować jako ruch powrotny w kierunku przełamanego wsparcia. Opisywana linia znajduje się teraz na poziomie 1500 pkt. i bykom nie udało się jej ? na razie ? pokonać. A będzie to tym trudniejsze, że opór na tej wysokości wzmacnia dołek z października zeszłego roku. Taka interpretacja wykresu WIG20 jest niekorzystna dla posiadaczy akcji.Drugą ważną linią jest główna spadkowa linia trendu, przebiegająca przez szczyty z marca zeszłego roku i przełomu stycznia i lutego br. Opór ten znajduje się na wysokości 1600 pkt.I teraz, w zależności od tego, którą linię uwzględnimy, możemy oczekiwać odmiennego rozwoju wydarzeń. Jeśli oprzemy się wzrostowej linii trendu, to korekta spadków już powinna być zakończona, jeśli natomiast uwzględnimy spadkową linię trendu, to WIG20 ma jeszcze 100 punktów miejsca na kontynuację korekty.Wiarygodność wzrostowej linii trendu (tej przebiegającej przez dołki z marca 1995 r. i października 1998 r.) oceniałbym dość nisko. Opisywane wsparcie przebiega tylko przez dwa dołki, skąd wprost wynika fakt, że ani razu skutecznie nie odparło ataku niedźwiedzi, wreszcie linia długimi miesiącami dość słabo oddawała tempo zwyżki.Większe znaczenie przypisywałbym spadkowej linii, która chyba dość dobrze oddaje to, co dzieję się z trendem. To sprawia, że jestem zwolennikiem kontynuacji korekcyjnej tendencji wzrostowej.Wykres dziennyNa podstawie notowań kwietniowych na wykresie dziennym indeksu WIG20 również można wykreślić dwie ważne linia trendu (wykres 2). Pierwsza ? to linia wzrostowa, przebiegająca przez dołki z 4 i 17 kwietnia. We wtorek udało się niedźwiedziom to wsparcie przełamać. Stąd wynika też negatywna dla posiadaczy akcji interpretacja wykresu.Można bowiem wnioskować tak: wsparcie zostało przełamane, teraz mamy ruch powrotny w jego kierunku (maksymalnie do 1520 pkt. na wykresie obejmującym wszystkie ceny), po którym będzie ?zwała?. W takim scenariuszu indeks spadnie przynajmniej do 1300 pkt.Ale wykres można też interpretować inaczej: niedźwiedziom nie udało się doprowadzić do przełamania wsparcia, które na poziomie 1450 pkt. wyznacza połowa dużej białej świecy z 18 kwietnia. To zatem tylko korekta wcześniejszych wzrostów (wniosek ten można podeprzeć analizą wskaźników technicznych ? np. Ultimate i MACD), po której rynek będzie kontynuował marsz w górę. Szczególnie, że w czwartek przecięta została najkrótsza linia trendu spadkowego.Złoty bykom pomoże?Oczekiwania co do kontynuacji wzrostowej korekty na rynku akcji można podeprzeć wykresem złotego. Nasza waluta umacnia swoją pozycję wobec dolara i jest na rynku międzybankowym notowana poniżej 4 zł, w szybkim tempie zbliżając się do dołka z 7 marca na 3,954 zł (wykres 3).Do tej pory, najczęściej między kursami na giełdzie a złotym była dodatnia korelacja, to znaczy wzrost złotego przekładał się na wzrost notowań akcji. Wyjątkiem od tej korelacji był przełom lutego i marca, kiedy indeksy spadały razem z naszą walutą. Analitycy tłumaczyli to tak, że napływający z zagranicy kapitał spekulacyjny inwestował głównie w papiery dłużne, omijając szerokim łukiem rynek akcji. Choć nie można wykluczyć, że i tym razem będzie podobnie, to jednak od końca marca korelacja wydaje się wracać do swojej klasycznej postaci.StrategiaW oparciu o wykres WIG20 można pokusić się o skonstruowanie strategii. Jeśli już kupiliśmy akcje, to trzymajmy je, dopóki indeks nie spadnie poniżej 1450 pkt. Gdyby WIG20 zaczął rosnąć, poziom indeksu, poniżej którego spadek będzie skłaniał do sprzedania akcji, należy systematycznie podnosić.Jeśli chcemy nabyć akcje, to jako sygnał kupna możemy traktować zamknięcie sesji powyżej 1500 pkt. W tym przypadku również dobrze jest z góry wyznaczyć linię obrony (poziom, poniżej którego spadek indeksu będzie zachęcał do sprzedaży) i podnosić ją wraz ze wzrostem indeksu.

Tomasz Jóź[email protected]