Poniedziałkowa sesja przebiegałaby z pewnością w sielankowych nastrojach, gdyby nie podane tuż przed jej rozpoczęciem kiepskie wyniki PKN Orlen. Ich opublikowanie zmąciło optymistyczne nastawienie wynikające z dobrego zachowania rynków zagranicznych. Uprzednio inwestorów nie zadowoliły również rezultaty działalności TP SA w pierwszym kwartale, mówi się również o słabych (jeszcze nie publikowanych, poza BRE) wynikach sektora bankowego.To właśnie zadecydowało o relatywnie słabym zachowaniu polskiej giełdy w ciągu kilku ostatnich dni. Tkwimy wciąż w konsolidacji, podczas gdy indeksy zagraniczne wybiły się już do góry. Niewątpliwie pomogły w tym opublikowane w USA lepsze od oczekiwanych dane o wzroście PKB w pierwszym kwartale br. Mogą one oznaczać, że trwające osłabienie gospodarcze ma charakter przejściowy, a nie sekularny.Trochę dobrych danych przydałoby się również w Polsce. Tydzień temu jeden z członków RPP zapowiedział 20-procentowy wzrost eksportu w marcu w stosunku do lutego (do ok. 2,9 mld USD). Jeżeli tak było rzeczywiście, to wraz z odbudowującym się popytem krajowym daje to szansę na wzrost PKB w I kwartale lekko powyżej 2,5%.Mogłoby to ? podobnie jak na Zachodzie ? dać silniejszy impuls naszej giełdzie i może właśnie na to czeka rynek, najwyraźniej nie mogący sobie poradzić z oporem w granicach 1500 pkt. (WIG20).
Zwróć uwagę na:Elektrim ? wszyscy wiemy, że nie wiadomo czego się po tej spółce spodziewać. Ale Deutsche Telekom nie powiedział chyba ostatniego słowa...Unikaj:Pekao ? ostatnia słabość sektora finansowego nie dotknęła jeszcze tego banku. Ale jego zalety nie uzasadniają aż takiej premii w wycenie.