Rozszerzenie widełek dla notowań forinta
Spadające zainteresowanie czeskimi blue chipami doprowadziło główny indeks do najniższego od dwóch lat poziomu. W Budapeszcie notowaniom sprzyjało rozszerzenie widełek dla notowań forinta oraz aprecjacja węgierskiej waluty.
BudapesztPomyślnie rozpoczęły się piątkowe notowania w Budapeszcie za sprawą niespodzianki, jaką zgotował inwestorom węgierski bank centralny, zwiększając widełki notowań forinta do 30% z dotychczasowych 4,5%. Takie posunięcie ma na celu dostosowanie Węgier do członkostwa w Europejskiej Unii Monetarnej oraz dławienie inflacji. Na piątkowym otwarciu forint zyskał 3,45%. ? Aprecjację forinta zachodni inwestorzy odbierają jako wzrost wartości posiadanych akcji, nawet jeżeli ich kursy nie zmieniły się. To może doprowadzić do realizacji zysków, niemniej w dłuższej perspektywie będzie korzystne dla rynku ? mówił Reuterowi Istvan Zsoldos, analityk w Concorde Securities. Największym zainteresowaniem w pierwszej fazie sesji cieszyły się walory czołowych spółek ? Matav, banku OTP i MOL.Ostatecznie indeks BUX po 1,15- -proc. wzroście zamknął tydzień na poziomie 7085,03 pkt.PragaCzeskie blue chipy po raz kolejny w mijającym skróconym giełdowym tygodniu nie cieszyły się zainteresowaniem inwestorów. Było to prawdopodobnie pochodną sytuacji na najważniejszych światowych parkietach, na których pogorszyły się nastroje po opublikowaniu gorszych niż przewidywano danych o bezrobociu w USA. Był to kolejny sygnał spowolnienia w najważniejszej światowej gospodarce. Najwięcej stracili akcjonariusze banku Ceska Sporitelna, który był liderem ubiegłego tygodnia. Kurs walorów banku należącego do grupy Erste spadł o 2,5%. Przeceniono również Cesky Telecom, o 1,3%, do najniższego od miesiąca poziomu. Czeski rząd zadecydował, że w bieżącym roku obędzie się kolejny etap prywatyzacji telekomunikacyjnego potentata. ? Wszyscy sądzą, że przyszły inwestor nie zaoferuje wysokiej ceny za walory Cesky Telecom. W takiej sytuacji nie ma specjalnie chętnych do ich przetrzymywania ? komentował dla Reutera Ivo Prokop, makler w Raiffeisen Zentralbank. Ostatecznie praski indeks PX-50 spadł w piątek o 0,81%, do 405,8 pkt., czyli najniższego od kwietnia 1999 roku poziomu. Piątkowa sesja charakteryzowała się także niskimi obrotami.MoskwaPo czwartkowej wzrostowej sesji, w piątek moskiewscy inwestorzy byli bardziej ostrożni.? Mamy już do czynienia z częściową realizacją zysków po tym, jak amerykańskie rynki otworzyły się niżej. Myślę jednak, że RTS nie zmieni dzisiaj znacznie swojego poziomu ? komentował dla Reutera James Henderson, analityk z Reneissaince Capital.Inwestorzy zgłaszali największy popyt na akcje firm energetycznych. Uwagę skupiał przede wszystkim Surgutneftegaz, którego WZA zadecyduje u układzie sił w spółce (odbędzie się już w najbliższą niedzielę). Indeks RTS wzrósł w piątek o 0,59%, do 185,95 pkt. n
Kolumnę redagują ANDRZEJ KRZEMIRSKI i michał nowacki