Spadki z ostatnich sesji spowodowały lekkie pogorszenie technicznego obrazu rynku. Na wykresie tygodniowym pojawiła się czarna świeca, która razem z małym białym korpusem sprzed tygodnia tworzy coś w rodzaju negatywnej formacji objęcia bessy. Nie jest to jednak zbyt wiarygodny sygnał, ponieważ nie pojawił się na szczycie. Druga negatywna wskazówka to przełamanie wsparcia na poziomie 15 270 pkt. Rynek z pewnością wyglądałby lepiej w przypadku utrzymania tego poziomu, ale jego przebicie nie oznacza jeszcze przekreślenia szans na hossę. Następne wsparcie znajduje się na poziomie 14 900 pkt. i ma o wiele większe znaczenie. Zejście poniżej tej bariery znacznie zwiększyłoby prawdopodobieństwo testowania dołka z 14 marca i tym samym oznaczałoby, że niedawne wzrosty były tylko korektą w długoterminowym trendzie spadkowym.W przypadku realizacji pozytywnego scenariusza, to znaczy powrotu do trendu wzrostowego, trzeba będzie zwrócić szczególną uwagę na impet rynku w momencie pokonywania szczytu wieńczącego niedawne wzrosty (15 792 pkt.). Powolny wzrost lub, co gorsza, chwilowe przekroczenie oporu, a następnie dynamiczny spadek miałyby negatywną wymowę i mogłyby zapowiadać poważny spadek indeksu.