Inwestorzy próbują ocenić stan gospodarki amerykańskiej
Brak jednolitej oceny stanu gospodarki USA utrudniał w poniedziałek ukształtowanie wyraźnej tendencji na rynkach nowojorskich. W Paryżu uzyskano umiarkowany wzrost notowań, a we Frankfurcie przeważał spadek cen akcji. Giełda londyńska była wczoraj nieczynna.
Nowy JorkPodczas sesji piątkowej Dow Jones wzrósł o 154,59 pkt. (1,43%), a Nasdaq o 45,33 pkt. (2,11%). S&P 500 zyskał 1,44%. Russell 2000 podniósł się o 1,49%.W poniedziałek notowania wahały się w wąskim przedziale, gdyż uczestnicy obu rynków nowojorskich starali się ocenić sytuację w gospodarce amerykańskiej oraz zamiary Zarządu Rezerwy Federalnej, dotyczące dalszego kształtu polityki pieniężnej. Inwestorzy liczyli na kolejną obniżkę stóp procentowych, którą uzasadniałyby opublikowane w piątek dane wykazujące silny wzrost bezrobocia w USA. Decyzja taka może zapaść 15 maja, podczas najbliższego posiedzenia Komitetu Otwartego Rynku. Nadzieje te sprzyjały zwyżce cen akcji, ale mimo to przed południem Dow Jones spadł o przeszło 34 pkt. (0,31%), a Nasdaq stracił 0,28%.Wśród spółek, których akcje drożały, były firmy high-tech Cisco Systems i 3Com oraz przedsiębiorstwo petrochemiczne Ultramar Diamond Shamrock ? obiekt przejęcia przez Valero. Staniały natomiast walory banku JP Morgan Chase, wskutek obniżenia ratingu, oraz Lucent Technologies, po dymisji dyrektora generalnego.FrankfurtWe Frankfurcie na uwagę zasługiwał spadek notowań przedsiębiorstwa użyteczności publicznej E.ON, ze względu na plany sprzedaży jego akcji przez potentata asekuracyjnego Allianz oraz rząd Bawarii. W dalszym ciągu taniały walory koncernu ThyssenKrupp po otrzymanej w zeszłym tygodniu nieprzychylnej rekomendacji. Tymczasem duży był popyt na papiery firm informatycznych Infineon, SAP i Epcos w związku z bardziej przychylnym podejściem uczestników rynku do sektora high--tech. Inwestorzy zainteresowali się też walorami towarzystwa lotniczego Lufthansa, do czego przyczynił się postęp w negocjacjach płacowych między zarządem firmy a pilotami. Do godz. 18.00 DAX Xetra spadł o 9,09 pkt. (0,15%).ParyżNa parkiecie paryskim przez większą część sesji przeważała umiarkowana tendencja zwyżkowa. Uwagę zwracał wyraźny wzrost cen akcji holdingów Marine Wendel i CGIP w związku z nadziejami, że sprzedadzą one połowę udziałów w doradczej firmie high-tech Cap Gemini Ernst & Young, to zaś ułatwi im ewentualną fuzję. Staniały natomiast walory Cap Gemini. Chętnie inwestowano w papiery producenta sprzętu telekomunikacyjnego Alcatel, do czego przyczynił się przejściowy wzrost notowań na rynku Nasdaq. Zyskały też na wartości akcje banku Société Générale, podczas gdy spadły notowania jego konkurenta ? BNP Paribas, w związku z ofertą przejęcia przez tę instytucję pełnej kontroli nad amerykańskim BancWest. Inwestorzy odnosili się niechętnie do akcji wytwórcy urządzeń elektrotechnicznych Schneider, który ? mimo negatywnej decyzji sądu ? usiłuje przejąć firmę Legrand. CAC-40 zakończył dzień na poziomie o 42,97 pkt. (0,79%) wyższym.TokioPo kilkudniowej przerwie świątecznej tokijski Nikkei 225 wzrósł o 107,77 pkt. (0,75%), utrwalając zwyżkę w poprzedniego tygodnia. Nastroje poprawiły się w związku z przekonaniem, że gabinet premiera Junichiro Koizumi przeprowadzi w końcu gruntowne reformy ekonomiczne. Szczególnie chętnie lokowano kapitały w walory przedsiębiorstw high-tech, takich jak Sony czy NEC. W oczekiwaniu na ożywienie w gospodarce japońskiej sporą aktywność przejawiali inwestorzy zagraniczni. Zwiększony popyt na akcje okazał się silniejszy od skłonności uczestników parkietu do realizacji osiągniętych ostatnio zysków.HongkongNadzieje, że w bieżącym miesiącu nastąpią dalsze obniżki stóp procentowych w USA oraz Hongkongu, pobudziły zainteresowanie akcjami banku HSBC Holdings oraz czołowych spółek zajmujących się nieruchomościami, zwłaszcza Cheung Kong (Holdings) i Sun Hung Kai Properties. W efekcie Hang Seng podniósł się o 209,79 pkt. (1,57%). n
dagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI