Wszystkie kluby poselskie poparły we wtorek propozycję, by podatnicy rozliczający się kartą podatkową nie musieli płacić wyższego podatku po przekroczeniu właściwego dla nich limitu zatrudnienia, jeśli zatrudnią bezrobotnych. Takie rozwiązanie zwiera rządowy projekt nowelizacji ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne, którego pierwsze czytanie odbyło się w Sejmie. Projekt trafi teraz do dalszych prac w komisji finansów. Projekt jest częścią rządowego programu działań na rzecz wspierania przedsiębiorczości i tworzenia nowych miejsc pracy. W ubiegłym roku z rozliczenia w formie karty podatkowej skorzystało 219 tys. małych firm. Karta podatkowa jest bardzo korzystną formą opodatkowania. Aby z niej skorzystać, trzeba jednak spełniać określone warunki: prowadzić jeden z rodzajów działalności określonych w ustawie (np. usługowo-wytwórczą, gastronomiczną lub w zakresie handlu detalicznego) oraz nie zatrudniać pracowników ponad określony limit (do pięciu, w zależności od rodzaju prowadzonej działalności). Zatrudnienie kolejnego pracownika powoduje zwiększenie stawki podatku, a po przekroczeniu limitu utratę prawa do rozliczania się z podatku w formie karty. Projekt zakłada, że przedsiębiorca będzie mógł dodatkowo zatrudniać (bez zwiększenia wysokości podatku lub utraty prawa do karty) nie jednego, jak dotychczas, lecz czterech bezrobotnych absolwentów skierowanych do niego przez urząd pracy do odbycia stażu. Przedsiębiorca będzie mógł też zatrudnić, nie tracąc dotychczasowych przywilejów, łącznie do trzech bezrobotnych lub absolwentów zarejestrowanych w urzędzie pracy, przy czym czas zarejestrowania bezrobotnego w urzędzie pracy w okresie bezpośrednio poprzedzającym jego zatrudnienie musi trwać co najmniej 6 miesięcy. Projektowana ustawa zakłada jednak swoiste sankcje za zwolnienie bezrobotnego lub absolwenta wcześniej niż przez upływem trzech miesięcy od momentu zatrudnienia. Takie zwolnienie, z wyjątkiem dyscyplinarnego, pociągnie bowiem za sobą podwyższenie stawki karty podatkowej o 50 proc. Proponuje się też podwyższenie limitów zatrudnienia niewpływających na podwyżki stawek karty dla przedsiębiorców prowadzących działalność w gminach zagrożonych bezrobociem strukturalnym z dotychczasowych trzech do sześciu pracowników, oraz z dwóch do pięciu osób dla osób prowadzących gospodarstwo rolne i jednocześnie wykonujących pozarolniczą działalność gospodarczą w miejscowościach liczących do 5 tys. mieszkańców. Podatnicy spełniający jednocześnie te dwa warunki będą mieli prawo do przekroczenia stanu zatrudniania o sześciu pracowników zamiast dotychczasowych trzech. Proponowane rozwiązania mają stworzyć warunki do zatrudniania bezrobotnych i absolwentów oraz przyczynić się do pobudzenia przedsiębiorczości na terenach dotkniętych bezrobociem. Jednocześnie rząd proponuje wykreślenie z ustawy przepisu mówiącego, że do limitów zatrudnienia nie wlicza się do dwóch zatrudnianych emerytów lub rencistów. Autorzy projektu argumentują, że ze względu na wysoki poziom bezrobocia nie ma powodów, by utrzymywać preferencje z tytułu zatrudniania emerytów i rencistów, czyli osób mających dochody. Był to jedyny przepis projektu, który wzbudził we wtorek kontrowersje wśród posłów. Nowelizacja ma wejść w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia. Ponieważ zmiany, jakie ma ona wprowadzić, będą w założeniu korzystne dla podatników, autorzy projektu uważają, że nowelizacja nie będzie sprzeczna z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego, który wielokrotnie stwierdzał, że przepisy podatkowe nie powinny być zmieniane w trakcie roku podatkowego, wówczas, gdy pogarszają sytuację podatnika.

(PAP)