Silne wahania WIG-u z ostatnich sesji spowodowały powstanie sprzecznych sygnałów technicznych, co znacznie utrudnia prognozowanie zachowania rynku. Negatywnym sygnałem jest głębokość spadków, a przede wszystkim zejście indeksu znacznie poniżej ważnego wsparcia na poziomie 14 912. Świadczy to o słabości rynku i zwiększa prawdopodobieństwo testowania dołka z 14 marca. Z drugiej strony, pod koniec tygodnia dynamicznym zrywem indeks powrócił nad wspomnianą barierę. Na wykresie tygodniowym spowodowało to powstanie pozytywnej formacji młota potwierdzającej wsparcie, natomiast na dziennym zakrycie dwóch dość szerokich luk bessy.Najbliższym oporem jest linia trendu spadkowego biegnąca przez szczyty z 20 i 26 kwietnia. Jej przełamanie oznaczałoby, że wzrost z czwartku i piątku może być czymś więcej niż tylko korektą w spadku. Na razie jednak indeks nie zdołał nawet zetknąć się z tą linią. Dość ciekawie wygląda MACD, który niedawno spadł poniżej poziomu równowagi, jednak teraz zmienił kierunek przebiegu na wzrostowy. Wygląda na to, że nawet stosunkowo niewielki wzrost indeksu może spowodować powrót MACD nad poziom równowagi. Byłby to pozytywny sygnał. RSI znajduje się w strefie neutralnej i nie daje żadnych sygnałów.