Kolejne wątpliwości w kwestii wypłaty odszkodowań dla pracowników przymusowych oraz doniesienia prasowe, z których wynika, że już niktnie wierzy w możliwość dalszego wzrostu złotego, doprowadziływ poniedziałek do nieznacznej korekty. Wspólna waluta wciąż jest słaba? to w znacznej mierze efekt danych o gospodarce niemieckiej.
W pierwszych transakcjach za dolara płacono 4,02 zł, za euro zaś 3,5030 zł, było to 13% powyżej starego parytetu. Od razu przeważyła podaż, złoty zaczął się osłabiać i po półtorej godziny dotarliśmy do 12,6%. Dolar podrożał o grosz, wspólna waluta o 2,5 grosza. Potem doszło do odreagowania i około południa zobaczyliśmy 12,85%. Kursy wynosiły 4,02 i 3,515. Przez następne trzy godziny nic się nie działo. Dopiero około 15.00 ponownie wystąpił popyt i osiągnęliśmy 12,95%. Dolara ceniono wtedy na 4,015 zł, euro na 3,51 zł. Notowania skończyły się nieznacznie wyżej. Na zamknięciu za dolara trzeba było zapłacić 4,0135 zł, za wspólną walutę 3,507 zł, czyli 13,05% powyżej starego parytetu.Poranne osłabienie złotego spowodowane zostało kilkoma czynnikami. Po pierwsze jeszcze pod koniec zeszłego tygodnia okazało się, że sprawa wypłaty odszkodowań za pracę przymusową nie jest jednak taka oczywista. Znowu pojawiły się wątpliwości, które opóźniają cały proces, a więc przepływ środków przez rynek również się opóźni (zakładając, że środki te jeszcze nie przepłynęły). Po drugie w prasie pojawiły się informacje, że analitycy przewidują wyraźne osłabienie złotego do końca roku. Nie jest to żadna nowość (szczególnie dla aktywnych uczestników rynku), ale z drugiej strony wszystkie tego typu publikacje mają swoje oddziaływanie psychologiczne. No i po trzecie rynek pamięta o zeszłotygodniowych niezbyt optymistycznych przewidywaniach ministra finansów.Na razie korekta nie jest silna. Czy pogłębi się ona w najbliższych dniach, czy też wrócimy na poziom wyraźnie powyżej 13%, będzie w znacznej mierze uzależnione od danych inflacyjnych. Prawie wszyscy oczekują wzrostu wskaźnika. Średnia prognoz to 6,5% rok/rok.Rano za euro płacono 0,8744 USD. Potem przez cały dzień niewiele się działo. Oscylowaliśmy między 0,876, a 0,873. Pod koniec dnia kurs wynosił 0,8735.Wspólna waluta odnotowała dalszy spadek wartości. To przede wszystkim konsekwencja zeszłotygodniowych danych makroekonomicznych dotyczących gospodarki niemieckiej. Wczoraj poznaliśmy nowe informacje o gospodarce amerykańskiej. Z jednej strony okazało się, że w marcu spadł o 0,3% poziom zapasów gotowych wyrobów (średnia prognoz to spadek o 0,2%), co mogłoby świadczyć o wzroście popytu wewnętrznego, ale z drugiej strony w kwietniu doszło do zmniejszenia produkcji przemysłowej również o 0,3% (oczekiwano 0,2%). Analitycy wciąż uważają, że Fed obniży dzisiaj podstawowe stopy o 50 pb. N