7,2 mln milionerów ma 27 bln USD
Mimo ubiegłorocznego zamieszania na światowych giełdach i gwałtownych spadków akcji technologicznych, majątek należący do najbogatszych obywateli świata wzrósł o 6%, do 27 bln USD.A liczba tych, którzy mają do zainwestowania ponad milion dolarów, zwiększyła się o 3%, a więc o 184 tysiące i jest ich teraz 7,2 miliona. Odwrócenie giełdowej koniunktury sprawiło też, że pojawiła się wcale niemała grupa chwilowych milionerów, a więc tych, którzy kupili akcje w ostatnich miesiącach technologicznej hossy i wypadli z owej ekskluzywnej grupy, gdy kursy ostro poszły w dół. Prawie jedna trzecia tych, którzy dołączyli do klubu milionerów w I kwartale 2000 r., opuściła go pod koniec roku.Silny wzrost gospodarczy w 2000 r., zwłaszcza w I półroczu, przyczynił się do większych dochodów, rozwijania nowych interesów i wzrostu osobistego majątku we wszystkich regionach, poza Azją. Ostre spadki kursów akcji po I kwartale zniweczyły większość tego wzrostu, ale wydaje się, że bogaci zdołali uniknąć najgorszego. Szef marketingu Merrill Lynch w Europie Tim Taylor powiedział gazecie ?Financial Times?: ? Najbogatsi wykazali się większą zręcznością przy wychodzeniu z akcji technologicznych i przenoszeniu środków w gotówkę, obligacje lub inne inwestycje.Cap Gemini Ernst & Young, która przygotowała raport w tej sprawie, obniżyła własne prognozy wzrostu bogactwa na najbliższe 5 lat z 12 do 8% rocznie. Chris Humphrey z tej firmy wyjaśnił, że na tę korektę wpłynęło właśnie zamieszanie na światowych giełdach. ? Nasze mniej optymistyczne prognozy wynikają z niepewności co do globalnego wzrostu gospodarczego i zmienności giełdowej koniunktury ? dodał.Najbardziej majątki najbogatszych wzrosły w ub. r. w Ameryce Północnej, bo o 9%. Najbogatszym Europejczykom przybyło 7,5%, ale milionerzy z Azji stracili ponad 9%.Z raportu wynika wzrost zainteresowania najbogatszych specjalistycznymi inwestycjami, takimi jak fundusze hedgingowe i private equity. Coraz częściej wykorzystują też derywaty do ochrony wartości portfeli.
J.B., ?Financial Times?