Wyższość usług bezprzewodowych i połączeń cyfrowych

Największe przedsiębiorstwo telekomunikacyjne na świecie pod względem wartości sprzedaży ? Nippon Telegraph & Telephone ? osiągnęło w drugiej połowie 2000/2001 roku wyraźną poprawę wyników finansowych, powracając do zysków. Jak podała agencja Bloomberga, w okresie tym, zakończonym 31 marca, zysk netto spółki wyniósł 288,7 mld jenów (2,35 mld USD) wobec straty, która w pierwszej połowie 1999/2000 roku osiągnęła 308 mld jenów. Do korzystnego wyniku przyczynił się jednorazowy wpływ w wysokości 310,9 mld jenów ze sprzedaży nowych akcji spółki zależnej ? NTT DoCoMo. Bez tego zastrzyku firma macierzysta poniosłaby stratę.Rezultaty NTT poprawiły się również w skali całego roku. Zysk netto wyniósł 464,1 mld jenów w porównaniu ze stratą w wysokości 67,8 mld jenów w 1999/2000 roku. Był jednak mniejszy od przewidywanych przez firmę 503 mld jenów. Wpływy wzrosły w tym czasie o 9,5%, do 11,41 bln jenów.Głównym źródłem dochodów była działalność operatora telefonii bezprzewodowej NTT DoCoMo, którego udział w japońskim rynku sięga 60%. Spółka ta zarobiła w minionym roku netto 412,7 mld jenów, co stanowi aż 89% całego zysku NTT. Do jej wyników przyczyniła się rosnąca popularność telefonów komórkowych, zwłaszcza wśród młodszej klienteli.Pragnąc poprawić efektywność usług kablowych, NTT zainwestowała w rozwój połączeń cyfrowych, które zapew-niają szybszy dostęp do internetu z telefonów stacjonarnych. Liczba abonentów korzystających z tego rodzaju usług wzrosła w ciągu roku o 3,41 mln, do 10,8 mln. Tradycyjna klientela zmniejszyła się w tym czasie o 3,35 mln, do 52,1 mln.W bieżącym roku obrachunkowym NTT zamierza zredukować koszty, natomiast na inwestycje chce przeznaczyć podobną kwotę jak rok wcześniej, tj. 2,66 bln jenów. Tegoroczne wpływy ocenia się na 12,1 bln jenów. Według kierownictwa firmy, zysk netto ma wynieść 128 mld jenów, a więc znacznie mniej od przewidywanych przez ekspertów 347,8 mld jenów.

A.K., Bloomberg