Najważniejszy free float

Największa na świecie firma opracowująca indeksy giełdowe ? Morgan Stanley Capital International (MSCI) ? zapowiedziała na sobotę początek rewolucji w tych wskaźnikach. W wyniku zmian konstrukcji indeksów jedne spółki do nich wejdą, inne wypadną, a udział większości będzie inaczej ważony.

Na całym świecie zainwestowano około 3,5 bln USD, kierując się wskaźnikami MSCI. 90% amerykańskich inwestorów opiera swoje decyzje właśnie na tych indeksach. Zmiany ich składu mogą więc spowodować równie wielkie zyski, co straty.Zmiany te będą dwojakie. Po pierwsze, MSCI przestawia się na free float ? a więc spółki w jego indeksach będą ważone według tego, jaki procent ich akcji jest dostępny dla inwestorów, a nie według całkowitej kapitalizacji rynkowej. Po drugie, zostaną też zmienione kryteria w indeksach branżowych poszczególnych krajów. Będą do nich zaliczone spółki mające 85% free float, a nie te, których kapitalizacja przekracza 60% sektora.Tak zreformowana struktura indeksów szczególnie niekorzystnie wpłynie na takie spółki, jak France Telecom czy Deutsche Telekom, w których znaczne udziały nadal są państwowe. W związku z tym obie te firmy mają niski free float, ale dotychczas miały silną pozycję w indeksach MSCI. Teraz ich przeważenie będzie znacznie mniejsze, a więc inwestorzy indeksowi będą wychodzili z tych papierów.MSCI propozycję takich właśnie zmian poddał pod dyskusję już we wrześniu ub.r. i niewykluczone że ich wpływ na kursy poszczególnych akcji został już w dużym stopniu zdyskontowany. Od września przecież zarówno akcje France Telecom, jak i Deutsche Telekom wyraźnie zostały przecenione, aczkolwiek akurat nie niski free float był ich największym problemem. Na kursach obu tych spółek najbardziej zaważyły informacje o ich olbrzymim zadłużeniu oraz pęknięcie giełdowej bańki technologiczno-medialno-telekomunikacyjnej.W inny sposób zmiany indeksów zadziałają ma NTT DoCoMo. Dotychczas ten japoński operator telefonii komórkowej, mimo że jest jedną z największych spółek na świecie, nie był reprezentowany w indeksach MSCI, gdyż ponad 60% jego akcji należy do spółki-matki-NTT. Zmiany indeksu wyeliminują udziały NTT, tak więc DoCoMo zapewne się w nim znajdzie, ale z przeważeniem wyłączającym udziały NTT.MSCI zapowiedział zmianę konstrukcji indeksów w dwóch etapach i zakończenie całej operacji 31 maja 2002 r. Analitycy przewidują, że w wyniku tej operacji inwestorzy, głównie fundusze indeksowe, mogą wycofać z Japonii 26 mld USD, a z innych azjatyckich giełd prawie 7 mld USD, z czego 2,3 mld USD z Hongkongu.

J.B. ?Financial Times?, ?The Wall Street Journal?