WIG20 zatrzymał wzrosty przed barierą 1500 pkt., a więc strefą oporuutworzonego przez dno z października zeszłego roku oraz lokalny szczytz 6 marca tego roku. Od tego momentu indeks sukcesywnie traci na wartości. Pojawiło się także kilka negatywnych sygnałów.
Wskaźnik pokonał wsparcie na poziomie 1437 pkt. (dołek z 1 marca); gdy indeks znajdował się powyżej tego poziomu ciągle była szansa na utworzenie formacji przypominającej złożoną, odwróconą głowę z ramionami. Później padło wsparcie na 1407 pkt., aż wreszcie pokonana została bariera 1400 pkt., co spowodowało, że indeks znów wszedł w strefę konsolidacji z marca tego roku, rozciągającą się w obszarze 1317?1401 pkt. (biorąc pod uwagę tylko zamknięcia).Przełamana została także średnia z 45 sesji. Na oscylatorze RSI naruszona została linia trendu prowadzona przez dwa ostatnie dołki. Przełamanie należy interpretować jako sygnał sprzedaży. Dodatkowo w ostatnich dniach na rynkach panował pesymistyczny nastrój.Nawet obniżka stóp procentowych w USA plus zapowiedź możliwych kolejnych cięć nie wzruszyły inwestorów. Dopiero dzień później pojawił się 3-proc. wzrost za oceanem. Niestety, mam wrażenie, że jeżeli więcej takich niespodzianek Stany nam nie zafundują, to prawdopodobny jest jednak ponowny test dna.Warrant W20R180BRE sprzedawany jest obecnie po 41 zł, a więc po wartości wewnętrznej. W ciągu ostatnich trzech tygodni warrant ten zyskał 60%. Jeszcze większy zysk przyniosły ?puty? z niższymi cenami wykonania. Wydaje się, że obecnie taka inwestycja jest spóźniona. Rozważając inwestycję w ?puty? warto jednak zastanowić się nad zakupem warrantu PKMR125BDM. Kurs instrumentu bazowego znajduje się obecnie pod główną linią trendu prowadzoną przez szczyty z lutego i sierpnia zeszłego roku.Dodatkowo ukształtowana została formacja przypominająca głowę z ramionami z linią szyi na poziomie 108,5 zł. Z zakresu formacji wynika możliwy spadek do 94 zł. Tam też zresztą znajduje się wsparcie w postaci lokalnych szczytów z końca marca. Negatywny scenariusz potwierdza również załamanie trendu na oscylatorze RSI. Niestety, płynące negatywne sygnały z rynku spot nie spowodowały zainteresowania wspomnianymi ?putami?. Co prawda, obecnie nastąpiło odbicie od wspomnianej linii szyi, ale kształtowana formacja nie wygląda zbyt optymistycznie. Wydaje mi się, że najlepszą strategią będzie inwestycja w ?puty?, z której należy wyjść przy przełamaniu linii trendu.Z kolei całkiem dobrze prezentuje się sytuacja techniczna KGHM. Kurs instrumentu bazowego przełamał ośmiomiesięczną linię trendu spadkowego (prowadzona po najwyższych punktach dnia). Bardzo prawdopodobny jest powrót do przełamanej linii (obecnie 20,9 zł); tam też rozciąga się strefa wsparcia w obszarze 20,5?21 zł, która może powstrzymać atak niedźwiedzi.Niemniej jednak prawdopodobieństwo dalszych wzrostów wydaje mi się duże i kupione w tej chwili ?calle? powinny przynieść zysk. Należy przy tym jednak uważać na takie sygnały, jak: powrót poniżej linii trendu, przełamanie strefy wsparcia oraz wzrostowej linii trendu na oscylatorze RSI.
Wojciech AnczokBeskidzki Dom Maklerski