W maju Pengab, syntetyczny wskaźnik koniunktury w placówkach bankowych, spadł do poziomu 17,8 pkt. Jest to jego najniższa wartość od 8 lat, czyli od momentu rozpoczęcia pomiarów.W stosunku do kwietnia br. wskaźnik obniżył się o 2,6 pkt., a w porównaniu z wynikiem sprzed roku o 18 pkt. Poprawę wskaźnika zanotowały jedynie banki niegiełdowe.Według Jerzego Kruszyńskiego z Pentora, wskazuje to na dalsze pogorszenie klimatu gospodarczego w sektorze bankowym. Dodał on, że niedobre sygnały płyną z rynku depozytowego zarówno złotowego, jak i walutowego, osób prywatnych i instytucji. Z danych Pentora wynika, że nieznacznie poprawiła się sytuacja na rynku kredytów. Szczególnie złe informacje napływały z placówek banków giełdowych, co znalazło swoje odzwierciedlenie w wynikach finansowych za I kwartał br.Pentor zadał również bankowcom pytania dotyczące Unii Europejskiej. Wynika z nich, że podtrzymują oni poparcie dla przystąpienia Polski do UE, ale ich aprobata dla celów i działalności UE znacznie zmalała. Opowiadają się oni również za zastąpieniem złotego walutą euro.Według przewidywań bankowców, inflacja na koniec grudnia br. wyniesie 7,8% (8% w kwietniu). Szacują oni, że pod koniec roku cena dolara będzie wynosić 4,18 zł, a euro 3,7 zł.
P.U.