Zamówienia publiczne podstawą przychodów

Kontrakty zapewniające realizację prognozy przychodów ze sprzedaży na ten rok w wysokości 60 mln zł ma już w swoim portfelu zamówień wrocławski Budopol, spółka zależna Mostostalu Export. Jak poinformował PARKIET Stanisław Apoznański, prezes zarządu Budopolu, największa część to kontrakty finansowane ze środków publicznych.I kwartał br. nie należał w przypadku wrocławskiej spółki do udanych. Firma zamknęła ten okres stratą netto w wysokości 0,9 mln zł (wobec 0,1 mln zł zysku netto rok wcześniej). Przychody wyniosły natomiast 10,3 mln zł i były wyższe niż w analogicznym okresie 2000 r. prawie o 35%. ? Słabsze wyniki to przede wszystkim efekt przesunięcia w czasie realizacji niektórych kontraktów ? powiedział PARKIETOWI prezes S. Apoznański.Jego zdaniem, kolejne kwartały tego roku powinny być już dużo lepsze dzięki sprawnie przeprowadzonej akwizycji zleceń. Największym i najbardziej prestiżowym kontraktem, który w tym roku zawarł Budopol, jest umowa na budowę gmachu Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego. Jej wartość to 32 mln zł, a prace mają zostać zakończone we wrześniu 2002 r. Zlecenia finansowane ze środków publicznych to podstawowe źródło przychodów wrocławskiej spółki. ? Przewiduję, że w 2001 r. budżetowe kontrakty zapewnią około połowy łącznych przychodów. Naszym zdaniem, ten sektor jest bardzo perspektywiczny, choć czasami zdarza nam się budować obiekty z własnych środków i dopiero potem otrzymywać zwrot z budżetu. To oczywiście podwyższa nasze koszty ? uważa prezes S. Apoznański.Budopol wypełnił już praktycznie portfel zamówień na ten rok. Spółka nie powinna więc mieć problemów z osiągnięciem planowanej na ten rok sprzedaży w wysokości 60 mln zł. Firma planuje, że w tym roku znacznie zwiększy zysk netto, który ma wynieść 835 tys. zł (wobec 544 tys. zł w 2000 r.).Pomimo dość stabilnej kondycji finansowej, Budopol, w którym Mostostal Export posiada ponad 65% kapitału i głosów, nie cieszy się dużym zainteresowaniem giełdowych inwestorów. Obroty na sesji rzadko przekraczają 1 tys. walorów, a kurs od dłuższego czasu znajduje się w trendzie spadkowym. Na początku 2000 r. akcje spółki wyceniano na 2,93 zł, a na początku tego roku na 1,97 zł. Na wczorajszej sesji papierami handlowano po 1,45 zł.

GRZEGORZ ZYBERT