Międzynarodowy Fundusz Walutowy o polskiej gospodarce

Niejednoznaczna jest ocena polskiej gospodarki, przedstawiona przez Susan Schadler (na fot.), szefową misji MFW. Z jednej strony widać zmiany na lepsze, czyli spadającą inflację, wzrost efektywności pracy i poprawiający się stan rachunku obrotów bieżących. Z drugiej jednak jest spowolnienie gospodarcze i wywołane nimi wzrost bezrobocia i kłopoty budżetu.

Fundusz szacuje, iż tegoroczny wzrost gospodarczy w Polsce wyniesie ok. 3% PKB. To sporo mniej niż w 2000 r. (4,1%) i niż zaplanował na ten rok w budżecie rząd (4,5%). Wpłynie to negatywnie na stan budżetu, co spowoduje wzrost deficytu ekonomicznego do ok. 2,5?3% PKB wobec zaplanowanego 1,8% PKB.? To znacznie więcej niż chcielibyśmy widzieć w kraju takim, jak Polska, ale jest to poziom do zaakceptowania, biorąc pod uwagę spowolnienie gospodarcze ? stwierdziła Susan Schadler, szefowa misji MFW w Polsce. Będzie to więcej niż deficyt ekonomiczny w roku ubiegłym, kiedy ? wg wyliczeń resortu finansów ? spadł on do 2% PKB (w projekcie tegorocznego budżetu 2,7%).Nie wiadomo, kiedy zostanie zahamowany wzrost bezrobocia. Eksperci MFW spodziewali się bowiem, iż po kryzysie rosyjskim i wywołanej nim fali restrukturyzacji przestanie ono narastać. Tymczasem tak się nie stało i ? według S. Schadler ? pewne jest tylko to, iż będzie ono rosnąć nadal.Za to dobrze wygląda sytuacja na rachunku obrotów bieżących ? wg MFW, deficyt na nim spadnie do ok. 5,5% PKB na koniec roku. Ten spadek powoduje, iż eksperci funduszu wykluczają możliwość załamania kursu złotego i wybuchu kryzysu walutowego. Spada także inflacja i w tym roku będzie niższa od dolnej granicy celu inflacyjnego, wyznaczonego przez RPP między 6 a 8%.W tej sytuacji ? zdaniem MFW ? dotychczasowe redukcje stóp były zjawiskiem bardzo pozytywnym. Wprawdzie przedstawiciele Funduszu unikali odpowiedzi na pytanie o sugerowaną przez tę instytucję wielkość obniżek, ale w swoim raporcie stwierdzili, iż cięcia na poziomie oczekiwań rynkowych (o 2?2,5 pkt. proc.) osłabiły presję na wzrost wartości złotego. Tymczasem jednak spodziewają się, iż przewartościowany złoty w przyszłym roku uderzy w eksport.Przyszły rok nie będzie wiele lepszy ? wprawdzie wzrosną inwestycje i konsumpcja, pobudzone przez obniżki stóp procentowych, ale wzrost PKB wyniesie 4%, a deficyt na rachunku obrotów bieżących sięgnie ok. 5% PKB. Jednak, aby do tego doszło, potrzebna jest znaczna redukcja deficytu budżetowego, który powinien spaść do 2?2,5% PKB.

Deficyt niższyDeficyt ekonomiczny budżetu na koniec 2000 r. wyniósł 13,9 mld zł (2% PKB). Tymczasem w projekcie tegorocznego budżetu resort finansów założył, iż deficyt ekonomiczny na koniec ub.r. wyniósł 19 mld zł (2,7% PKB). Jak wyjaśnił resort finansów, lepszy od oczekiwanego wynik to skutek poprawy stanu finansów Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i kas chorych, czyli instytucji obsługiwanych przez wychodzący z zapaści ZUS, oraz również lepszych wyników finansowych samorządów. Zapewne także te czynniki miały wpływ na niższy, niż przewidywał wcześniej resort finansów, deficyt kasowy budżetu, który sięgnął 20,9 mld zł (3% PKB), a nie 26,1 mld zł (3,7% PKB).

M.S.