Piotr Szczepiórkowski, prezes PTE Commercial Union, poinformował, że wg OFE CU szybka fuzja BSKz polskim oddziałem ING przyczyni się do szybszego wzrostu wartości tego banku. Stąd nieobecnośćprzedstawicieli funduszu na WZA BSK. Poinformował też, że OFE CU zamierza pozostać długoterminowymakcjonariuszem banku. Wczoraj kurs akcji BSK spadł o 2,1%, do 279 zł.
? Uznaliśmy, że nie będzie drugiego wezwania na akcje BSK, wymuszeniu którego miało służyć zablokowanie fuzji z oddziałem ING ? powiedział PARKIETOWI Piotr Szczepiórkowski, prezes PTE Commercial Union, zarządzającego OFE CU. Fundusz ten zarejestrował na zgromadzenie 150 tys. akcji (dających ponad 2% głosów) o wartości ponad 40 mln zł, co ? jak zaznaczył prezes ? czyni z niego obecnie największego polskiego akcjonariusza banku. P. Szczepiórkowski poinformował, że OFE CU nie zamierza sprzedawać walorów BSK. ? Dla funduszu istotna jest odpowiednia ekspozycja w sektorze bankowym. Ze względu na nasz akcjonariat nie możemy inwestować w WBK i BPH, a wkrótce także w PBK. W tej sytuacji posiadanie udziału w BSK staje się dla nas szczególnie istotne i dlatego chcemy być długoterminowym akcjonariuszem banku ? wyjaśnił. Uważa on, że im szybciej dojdzie do fuzji BSK z oddziałem ING, tym szybciej zacznie rosnąć wartość banku. Przyznał, że w przerwie obrad WZA odbyło się spotkanie przedstawicieli BSK i CU. Jednak zdaniem przedstawicieli akcjonariuszy mniejszościowych CU mógł zawrzeć z ING umowę, że sprzeda akcje np. za rok. Przypomnijmy, że wcześniej grupę mniejszościowych akcjonariuszy opuścił Skarb Państwa. Z nieoficjalnych informacji wynika, że odpowiedział on na wezwanie ING (sprzedał 5% akcji), ponieważ uzyskał od Holendrów zapewnienie, że nie będą oni zaskarżać decyzji dotyczącej wyboru doradcy do prywatyzacji TP SA. Zabrakło 0,3%W środę akcjonariuszom mniejszościowym zabrakło około 20 tys. akcji (0,3% akcji) do utworzenia grupy, która miałaby oddelegować do rady nadzorczej swojego przedstawiciela. Wcześniej (w czasie pierwszej części NWZA, które rozpoczęło się 25 kwietnia) grupa akcjonariuszy mniejszościowych dysponowała pakietem ponad 21% głosów, co pozwalało wprowadzić do rady nadzorczej BSK przedstawiciela. Miał nim zostać prof. Edmund Pietrzak z Uniwersytetu Gdańskiego.W związku z tym, że nie dokonano wyboru nowej rady nadzorczej mandaty zachowali dotychczasowi jej członkowie.Drogi audytorPo tym głosowaniu rozpoczęła się dyskusja nad wyznaczeniem rewidenta do spraw szczególnych. Zgodnie z propozycją akcjonariuszy mniejszościowych, miałaby nim zostać firma audytorska BDO Polska. Poinformowali oni zarząd, że wcześniej zwrócili się do kilku firm z zapytaniem o koszty badania sytuacji w Banku Śląskim. Pozytywną odpowiedź dały tylko trzy kancelarie, w tym firma BDO Polska, która chciała otrzymać za przeprowadzenie badania 9,5 tys. dolarów tygodniowo, przy czym audyt ten miałby potrwać od 2 do 3 tygodni, natomiast PriceWaterhouseCoopers oraz Potworowski, Kinaft, Grant, Thorton zażyczyły sobie po 90 tys. dolarów.Akcjonariusze przedstawili również zakres badania. We wniosku chcieli, by rewident m.in. zbadał: czy BSK przekazywał ING istotne informacje, które nie były podawane publicznie, czy spółka udzielała ING informacji o swoim budżecie na 2001 rok (zarząd jest zobowiązany przedstawić brakujące informacje na zgromadzeniu), czy w spółce istnieją odpowiednie procedury chroniące informacje poufne przed przekazywaniem ich osobom trzecim? Rewident miałby także zbadać zasadność rezerw tworzonych w ostatnim okresie oraz dokonać przeglądu transakcji między BSK a ING dotyczących m.in. usług administracyjnych, konsultingowych, informatycznych, a także, czy Bank Śląski nie ponosi części kosztów działalności ING Banku w Polsce.Zarząd wskażerewidentaW odpowiedzi na tę propozycję zarząd BSK poinformował, że chciałby jednak ponownie przekazać oferty w tej sprawie do firm audytorskich z tzw. Wielkiej Piątki oraz do BDO Polska, z uwzględnieniem stosowanej przez nie metodologii badania i otrzymać oferty cenowe. Ponadto zarząd BSK podał, że chce zwrócić się do KNB z zapytaniem, czy w związku z prowadzonym badaniem audytor do spraw szczególnych może zostać dopuszczony do wszystkich informacji objętych tajemnicą bankową. Zarząd banku chce również rekomendować zgromadzeniu rewidenta. ING zaproponował, że czynności te mają zostać sfinalizowane do 31 lipca. Ostatecznie przyjęto uchwałę obejmującą propozycję akcjonariuszy mniejszościowych (poza wyborem BDO na rewidenta) oraz wniosek zarządu.
P.U., M.S.