Kursy akcji notowanych na europejskich parkietach koncernów górniczych mają w tym roku szansę na znaczące wzrosty, dzięki niskim stopom procentowym oraz efektom fuzji i przejęć ? twierdzi agencja Bloomberga. Po ubiegłorocznej 24-proc. stracie walory spółek wydobywczych zyskały od stycznia już ponad 20% i plasują się na pierwszym miejscu w rankingu 18 branż wchodzących w skład indeksu Dow Jones Europe Stoxx.? Perspektywy sektora wydobywczego wyglądają wyjątkowo optymistycznie i, naszym zdaniem, nie jest jeszcze za późno, aby się w niego zaangażować ? twierdzi Mike Felton z londyńskiego Royal & Sun Alliance Investment Management. Według niego, warto przyglądać się notowaniom takich firm, jak Anglo American, Rio Tinto, Billiton, Lonmin i Pechiney. Zainteresowanie tym sektorem można zaobserwować także w USA, o czym świadczy udany, wtorkowy debiut na NYSE koncernu Peabody Energy.Akcje największego koncernu górniczego świata ? Anglo American Plc., zyskały w ostatnim tygodniu blisko 10%, osiągając najwyższy poziom od debiutu na londyńskiej giełdzie w maju 1999 r. Niewątpliwie jednym z czynników wpływających na tę sytuację są starania głównego akcjonariusza koncernu, rodziny Oppenheimerów, mające na celu przejęcie diamentowego giganta De Beers. W sumie akcje Anglo American zyskały w tym roku blisko 30%.Walory jego rywala, brytyjskiej spółki Billiton Plc., wzrosły w ostatnich dniach o 7%, do najwyższego poziomu od 16 miesięcy. W tym przypadku notowania pobudziła zapewne wiadomość o finalizowaniu przejęcia za 11,6 mld USD australijskiego koncernu wydobywczego BHP Ltd. Dzięki tej transakcji Billiton ma szansę zostać liderem branży pod względem kapitalizacji rynkowej. Od początku br. Brytyjczycy poprawili giełdowe notowania o 46%.
W.K., Bloomberg