Na poniedziałkowej sesji byki pokazały się tak naprawdę dopiero na fixingu na zamknięcie, kiedy to udało im się podciągnąć indeks o 0,6%. Do tego czasu wydawało się bowiem, że po raz kolejny MIDWIG okaże się zbyt słaby, by pokonać barierę podażową znajdującą się na poziomie 980 pkt. Zamknięcie na poziomie wyższym niż wspomniany opór, wnosi nieco optymizmu w obrazie technicznym indeksu. Nie tylko został pokonany opór, z jakim MIDWIG borykał się podczas ostatnich pięciu sesji, ale także doszło do naruszenia oporu, który był dodatkowym sprzymierzeńcem niedźwiedzi ? mianowicie tygodniowej SK-45, która przebiega na wysokości 983 pkt. Należy jednak mieć na uwadze, że pokonanie wyżej wspomnianych barier stanowi dopiero połowę sukcesu byków, gdyż o sygnale kupna będzie można mówić dopiero w momencie pokonania przez indeks ostatniego szczytu z 26 kwietnia, a więc poziomu 995 pkt. Tymczasem, wskaźnik Ultimate Oscillator, mimo konsolidacji z ubiegłego tygodnia w dalszym ciągu sygnalizuje wykupienie rynku. Sygnał sprzedaży jest także wygenerowany przez krótkoterminowy Stochastic. W tej sytuacji nie należy się raczej spodziewać sukcesu byków przy pierwszym testowaniu szczytu z kwietnia. Jednak, na razie, zdecydowanie zostało oddalone niebezpieczeństwo uzyskania przewagi niedźwiedzi w średnim terminie, jakie wiązało się z przedłużającą się konsolidacją pod poziomem oporu.