Raport BDM
Z trzymaj na sprzedaj zmienili swoje zalecenie inwestycyjne dla Banku Śląskiego analitycy Beskidzkiego Domu Maklerskiego w raporcie z 29 maja br.Ich zdaniem, nie ma już szansy na kontynuację konfliktu pomiędzy akcjonariuszami finansowymi a ING na rynku wtórnym z pozytywnym wpływem na kurs akcji.Po wyłamaniu się OFE Commercial Union z koalicji inwestorów finansowych BSK jest już coraz bliżej połączenia z polskim oddziałem ING. Na WZA, które odbędzie się 28 czerwca przewidziana jest emisja akcji bez prawa poboru. ING zarejestruje wszystkie swoje akcje i wraz z OFE CU (w świetle ostatnich wydarzeń instytucja ta może, zdaniem analityków, w najlepszym przypadku wstrzymać się od głosu bądź nie wziąć udziału w WZA) będzie posiadać 7,07 mln akcji, podczas gdy osłabiona koalicja posiada obecnie około 1,36 mln akcji. Przy założeniu, że na WZA nie pojawi się więcej akcjonariuszy, daje to 16,1% głosów na WZA. Wynika z tego, że inwestorzy finansowi musieliby dokupić około 400 tys. akcji (w obrocie znajduje się około 800 tys. papierów), aby zablokować uchwałę o emisji akcji bez prawa poboru. Niestety, jak widać po zachowaniu kursu po ostatnim NWZA, inwestorzy nie podjęli takiej próby i swoich praw dochodzić będą najprawdopodobniej w sądach.Z opublikowanego przez BSK raportu za I kwartał br. wynika natomiast, że bank wyraźnie odczuwa spowolnienie w gospodarce. Bardzo niski wynik z tytułu odsetek (112 mln zł wobec 185 mln zł w analogicznym okresie ub.r.) to głównie efekt opóźnień w terminowej obsłudze należności zaciągniętych przez część klientów banku. Trochę lepiej jest z wynikiem z tytułu prowizji, jednak też jest on poniżej oczekiwań. Wynik na działalności bankowej (319 mln zł wobec 312 mln zł w poprzednim roku) ratują operacje na instrumentach walutowych (blisko 100 mln zł). Zysk netto wyniósł 55 mln zł wobec 42 mln zł w I kwartale ub.r. i 8 mln zł straty w poprzednim kwartale.
M.N.