Lokata inwestycyjna

Coraz większą popularność na polskim rynku zyskują lokaty inwestycyjne ? produkty łączące w sobie cechy depozytu bankowego oraz funduszu inwestującego na rynku akcji. Banki oferujące lokaty inwestycyjne gwarantują minimalne odsetki, znacznie niższe od oprocentowania zwykłych lokat bankowych. W przypadku silnych wzrostów na światowych giełdachdają możliwość wysokich zysków.

W Banku Pekao można od 4 czerwca otworzyć Eurogwarancję, dwuletnią lokatę inwestycyjną. To już trzeci tego typu produkt na polskim rynku. Podobny depozyt dla klientów indywidualnych mają w swojej ofercie Wielkopolski Bank Kredytowy oraz Kredyt Bank. W każdym przypadku wysokość zysków osiąganych przez właściciela lokaty zależy od tendencji na światowych giełdach. Jeśli są to zmiany niekorzystne dla klienta, bank gwarantuje wypłatę minimalnych odsetek. Przypomina to zasady działania funduszu gwarantowanego, z tą tylko różnicą, że klient wpłaca pieniądze do banku, zamiast dokonywać zakupu certyfikatów inwestycyjnych w biurze maklerskim. W Polsce działają obecnie dwa fundusze gwarantowane ? Gwarancja 2002, należąca do TFI Skarbiec, oraz Kujawiak N+, należący do PZU TFI.Nowa subskrypcja pięcioletniej lokaty inwestycyjnej WBK ? Euro Index ? rozpocznie się 18 czerwca. 2 czerwca upłynął natomiast termin otwierania w Kredyt Banku trzyletniej Ekstralokaty. W przypadku funduszy Gwarancja 2002 i Kujawiak N+ zakup certyfikatów możliwy jest obecnie tylko na giełdzie. Czas trwania pierwszego z nich wynosi prawie 3 lata (od marca 2000 do października 2002 r.), a drugiego ? dwa lata (od października 2000 r. do listopada 2002 r.)Jeszcze lokata, a już prawie inwestycjaWspólną cechą bankowych lokat inwestycyjnych jest oprocentowanie uzależnione od zmian światowych indeksów giełdowych. W przypadku Euro Indeksu jest to FTSE Eurotop 100. Twórcy Eurogwarancji i Ekstralokaty zadbali o większą dywersyfikację ryzyka, uzależniając oprocentowanie lokat od średniego wzrostu trzech wskaźników: S&P 500, Dow Jones Eurostoxx 50 i Nikkei 225. W ostatnich 10 latach kilkudziesięcioprocentowe wzrosty tych indeksów, z wyjątkiem Nikkei 225, zdarzały się bardzo często. Wiadomo jednak, że tendencje na rynkach akcji zmieniają się.Dochód klientów Gwarancji 2002 i Kujawiaka N+ zależy natomiast od wartości aktywów netto przypadających na certyfikat inwestycyjny. Przeważającą większość aktywów Gwarancji stanowią polskie papiery wierzycielskie, natomiast w Kujawiaku są to również walory emitowane przez kraje OECD. Pozostała część aktywów obu funduszy została ulokowana w instrumentach pochodnych.Gwarantowane odsetki od 3,8% do 9,5%w skali rokuJeśli klienci zdecydują się jednak na otwarcie lokaty inwestycyjnej, będą mieli zagwarantowaną wypłatę minimalnych odsetek. Właściciel Ekstralokaty otrzyma zysk w postaci 24-proc. początkowej wartości kapitału (w skali roku daje to 8%), ale tylko w przypadku gdy posiada w Kredyt Banku Ekstrakonto lub konto osobiste, albo gdy otworzy zwykłą lokatę terminową na co najmniej 5 tys. zł. Pozostałym klientom bank oferuje gwarantowane oprocentowanie na poziomie 23,1% (7,7% rocznie). W Pekao, bez względu na status klienta, oprocentowanie wynosi 19% (9,5% w skali roku), a w WBK 19?20% (3,8%?4% rocznie) w zależności od terminu założenia lokaty. Przyjmując, że stopa zwykłych rocznych lokat bankowych wynosi obecnie ok. 14%, to reinwestowane środki ? przy założeniu, że oprocentowanie nie zmieni się ? dają po dwóch latach ponad 29% zysku. W przypadku lokaty trzyletniej będzie to ponad 48%. Jest to więc znacznie więcej od minimalnego oprocentowania każdej z trzech lokat inwestycyjnych.Uwaga na ?pusty przedział?Gwarantowane odsetki Kredyt Bank wypłaci każdemu klientowi, ale odsetki dodatkowe pojawiają się dopiero, gdy wzrost wartości trzech indeksów przekroczy 30%. Jeśli więc indeksy wzrosną średnio o 28%, to klient otrzyma tylko 23,1 (lub 24%). W przypadku Pekao i WBK właścielowi lokaty wypłacana jest jedna z dwóch stawek ? oprocentowanie stanowące faktyczny wzrost indeksu giełdowego lub odsetki gwarantowane ? wybierając wariant korzystniejszy dla klienta. Pekao i WBK oferują wprawdzie niższe oprocentowanie minimalne, ale za to nie mamy tu do czynienia z ?pustym przedziałem?, tak jak w przypadku Kredyt Banku, kiedy klient nie zarabia na wzroście indeksów. W funduszu Gwarancja 2002 każdy, kto kupił certyfikat, otrzyma po likwidacji funduszu nie mniej niż 100 zł. Kwotę tę gwarantuje BRE Bank. Cena emisyjna certyfikatu wynosiła 102,50 zł (w tym 2,50 zł opłaty manipulacyjnej). W Kujawiaku wygląda to podobnie, z tą tylko różnicą, że fundusz nie podpisał umowy gwarancyjnej z żadnym bankiem, a gwarantowanie minimalnej wartości certyfikatu w dniu umorzenia na poziomie 100 zł wynika z przyjętej przez fundusz strategii inwestycyjnej.Rezygnacja z inwestycji kosztujePozostaje jeszcze problem ewentualnego wycofania się z inwestycji. Zarówno WBK, jak i Kredyt Bank obciążają wtedy klienta wysokimi kosztami. W Kredyt Banku jest to 15%. WBK nie podał jeszcze tej stawki dla nowej subskrypcji, przypomnijmy więc, że w przypadku poprzedniej było to 27%. Pod tym względem najkorzystniej prezentuje się oferta Pekao, gdzie jedynym kosztem wynikającym z zamknięcia lokaty przed terminem jest utrata odsetek. Dla posiadacza certyfikatów Gwarancji 2002 i Kujawiaka N+ kosztem przedterminowego wycofania się z funduszu może być różnica pomiędzy ceną zakupu certyfikatu a jego bieżącą wartością, w przypadku gdy jest ona ujemna.Podstawowym problemem pozostaje jednak znalezienie nabywcy na certyfikat na rynku charakteryzującym się bardzo niską płynnością.Trzy banki, które wprowadziły lokaty inwestycyjne, mają własne towarzystwa funduszy inwestycyjnych. Oferty tych podmiotów kierowane są jednak do różnego rodzaju odbiorców. Adresatem lokat są osoby, lokujące do tej pory oszczędności w bankach, które albo nie mają dostatecznej wiedzy, albo z różnych przyczyn obawiają się tej formy inwestowania. Jak powiedział PARKIETOWI Zbigniew Jagiełło, prezes WBK AIB TFI, fundusze liczą na to, że obecni właściciele lokat poprzez tego typu inwestycję zbliżą się w przyszłości do funduszy i im powierzą swoje nadwyżki finansowe.

Katarzyna Siwek