Inwestorzy czekali na prognozę giganta informatycznego Intel
Na czołowych parkietach panowała w czwartek niepewność dotycząca sytuacji makroekonomicznej oraz wyników przedsiębiorstw. Ze szczególnym zainteresowaniem czekano na prognozę firmy Intel. W tych warunkach zabrakło jednolitej tendencji, jeżeli chodzi o zmiany głównych indeksów.
Nowy JorkŚroda przyniosła spadek Dow Jonesa o 105,60 pkt. (0,94%). Nasdaq stracił 15,92 pkt. (0,71%), a S&P 500 1,05%. Russell 2000 obniżył się o 9,76%.Czwartkowe sesje zaczęły się od spadku notowań, do których przyczyniły się obawy dotyczące koniunktury w gospodarce USA oraz wyników tamtejszych przedsiębiorstw. Atmosferę pogorszyły dane, które wykazały wzrost do najwyższego poziomu od prawie dziewięciu lat liczby osób występujących po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych. Tymczasem zwiększyły się zapasy wytworzonych produktów. Pogorszenie wyników zapowiedziały Gillette i bank Wells Fargo, podczas gdy optymistycznie ocenił najbliższą przyszłość producent oprogramowania Carreker. Ze szczególnym niepokojem czekano na zapowiedzianą prognozę największego producenta półprzewodników ? Intel. Niekorzystny wyrok sądowy obniżył cenę akcji Philip Morris. Po pewnym czasie zdołano zahamować spadek notowań na rynku Nasdaq i tamtejszy indeks zyskał przed południem 0,82%. Natomiast Dow Jones obniżył się o przeszło 15 pkt. (0,14%).LondynFT-SE 100 wzrósł o 46,8 pkt. (0,79%) dzięki popytowi na walory czołowych banków, zwłaszcza Halifax. Korzystnie oceniano bowiem ich sytuację finansową. Tymczasem, po niedawnych wzrostach, obniżyły się ceny akcji towarzystw naftowych. Na szczególną uwagę zasługiwał wyraźny spadek notowań firmy usługowej Hays, która zapowiedziała pogorszenie rezultatów. Inwestorzy niechętnie lokowali kapitały w akcje ze względu na słabą koniunkturę oraz niski kurs funta.FrankfurtWe Frankfurcie zignorowano decyzję EBC, pozostawiającą stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. Zdrożały akcje Deutsche Telekom, gdyż zmalały obawy dotyczące emisji przez tę firmę obligacji zamiennych. Chętnie kupowano też walory Bayer i BASF. Zdołano dzięki temu zrównoważyć spadek notowań instytucji finansowych, zwłaszcza Allianz, Munich Re, Deutsche Bank i Dresdner Bank. Staniały również akcje ThyssenKrupp. Do godz. 18.00 DAX Xetra spadł o 4,11 pkt. (0,07%).ParyżParyski CAC-40 spadł o 43,10 pkt. (0,78%) w związku z wyprzedażą akcji przedsiębiorstw high-tech, wśród których były Alcatel i Dassault Systemes. Ich posiadacze wątpili bowiem w poprawę koniunktury w tym sektorze i z zainteresowaniem czekali na zapowiedzianą publikację prognoz przez amerykańskiego potentata informatycznego Intel. Spadły także notowania producenta samochodów Peugeot w związku ze sprzedażą 1,27 mln jego akcji przez wytwórcę opon Michelin. Natomiast walory tego ostatniego zdrożały dzięki perspektywie dobrych wyników. Decyzja EBC nie wpłynęła w większym stopniu na zachowanie inwestorów.TokioW Tokio ostrożne prognozy amerykańskiej spółki Hewlett-Packard pobudziły spadek notowań firm high-tech, zwłaszcza Sony i Canon. Staniały też akcje Mizuho Holdings i innych banków ze względu na obawy dotyczące olbrzymich złych długów. Nastroje pogorszył dodatkowo spadek w okresie od stycznia do marca nakładów inwestycyjnych w Japonii. Gdy mimo to Nikkei 225 pozostał powyżej 13 000 pkt., inwestorzy zaczęli lokować kapitały w akcje. Zdrożały m.in. walory niektórych spółek high-tech, szczególnie Advantest oraz Kyocera. Przy końcu dnia atmosferę poprawiła wiadomość o wzroście w kwietniu zamówień na maszyny i urządzenia w japońskim przemyśle. Nikkei 225 zyskał ostatecznie 102,67 pkt. (0,78%).HongkongNiższe ceny ropy spowodowały w Hongkongu wyprzedaż akcji chińskich przedsiębiorstw naftowych PetroChina, Sicopec i CNOOC. Początkowo pozbywano się też walorów operatora telefonii komórkowej China Mobile, ale ostatecznie ich notowania wzrosły dzięki popytowi przy końcu sesji. Przyczyniło się to do zwyżki indeksu Hang Seng, który zakończył dzień na poziomie o 127,42 pkt. (0,94%) wyższym. n
Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI