Po spadkowej, zamykającej tydzień sesji indeks TechWig zanotował swoje historyczne minimum na zamknięciu na wykresie tygodniowym. Nie jest to jednak jedyne zmartwienie byków, gdyż niekorzystnych dla nich sygnałów jest znacznie więcej. Obecnie testowanie najniższych poziomów (814 pkt.) wydaje się przesądzone i pozostaje jedynie pytanie, czy zostaną one obronione.Konsolidacja z okresu od połowy kwietnia do początku czerwca układa się w formację trójkąta, z której nastąpiło wybicie dołem. Na tej podstawie można prognozować zasięg spadków do poziomów znacznie niższych niż ostatnie dna ? mianowicie do 750 pkt. Sygnałów sprzedaży na wskaźnikach nie brakuje. Przede wszystkim należy wskazać na MACD, który zniżkuje poniżej linii równowagi. Powrót niedźwiedzi potwierdził także ADX, który zyskał na wartości. Zdecydowanie pogorszył się układ średnich kroczących, gdyż na piątkowej sesji SK15 przecięła od góry SK-45. Ponadto spadki zostały potwierdzone przez wskaźnik impetu.Zważywszy jednak na poniesione w tym tygodniu straty (Techwig spadł o 8,6%), byki powinny podjąć walkę po spadku indeksu do poziomów 800?815 pkt. Niestety, uwzględniając wszystkie powyższe negatywne sygnały wydaje się, że wszystko, na co byki mogą wówczas liczyć, to zaledwie kilkuprocentowa korekta w górę.