Z Tomaszem Brochockim, prezesem zarządu Pażur SA, rozmawia Adam Mielczarek
Niedawno przyznał Pan, iż w obecnej sytuacji spółki nie pozostaje nic innego, jak tylko pokierować nią twardą ręką. Pażur ponosi straty, zaprzestał ekspansji terytorialnej, a banki nie chcą go dalej finansować, co poważnie zachwiało płynnością spółki. Jaką ma Pan na to receptę?Przede wszystkim musimy porozumieć się z bankami. Z częścią z nich już ustaliliśmy warunki restrukturyzacji zadłużenia i dalszego finansowania. Z pozostałymi mamy wyznaczone terminy zakończenia pertraktacji. Z tego, co wiem, banki mają już przygotowane stanowiska, pozostaje tylko kwestia właściwego momentu ich publicznego ogłoszenia.Zapowiedział Pan, iż jeśli spółce uda się porozumieć z bankami, to szybko przywróci ona działalność w 9 oddziałach, a w ciągu roku rozwinie sieć do 18 oddziałów. Jak wygląda sytuacja w tej kwestii?Otwieranie oddziałów to właśnie jedno z założeń naszego programu restrukturyzacji, który przedstawiliśmy bankom do akceptacji. Przywracanie działalności uzależnione jest jednak od dopływu gotówki do spółki, ponieważ uruchomienie jednego oddziału to koszt rzędu 800 tys. zł.Chcemy to realizować dwutorowo. Zakładamy, że akcjonariusze posiadający akcje uprzywilejowane sprzedadzą je, a uzyskaną w ten sposób gotówkę przekażą do firmy w formie pożyczki. Ponadto przygotowujemy nową emisję akcji serii F, która ? jeśli zostanie zaakceptowana przez KPWiG i zarejestrowana przez sąd ? pozwoli nam na pozyskanie kapitału na przełomie września i października br.Obecnie funkcjonują dwa oddziały, bo na tyle pozwala nam kondycja spółki. To z kolei daje możliwość regulowania zaległości, gdyż praktycznie dla wszystkich naszych zobowiązań zostały wyznaczone nowe terminy płatności. Działalność przy dwóch oddziałach oznacza jednak ponoszenie strat. Generowane przez nie przychody nie pozwalają bowiem na utrzymanie całej sieci. Z wyliczeń wynika, że aby firma nie przynosiła strat, potrzebne jest uruchomienie co najmniej 6 oddziałów. Spodziewam się, że wkrótce będzie działać 8 oddziałów.Jeśli ten program się powiedzie, to banki umorzą nam odsetki, jakie płacilibyśmy w normalnych warunkach. W wyniku negocjacji koszty obsługi zadłużenia zredukowaliśmy przeciętnie o ok. 85%. Zamiast płacić 1,2 mln zł odsetek miesięcznie, płacimy już tylko ok. 180 tys. zł.Jak wyglądają negocjacje z inwestorem strategicznym? Kiedyś w gronie potencjalnych nabywców Pażura wymieniany był m.in. niemiecki Lekkerlad, potem inwestorzy krajowi...Inwestor strategiczny, który może niebawem się u nas pojawić, to podmiot krajowy i obecny konkurent Pażura. Właściwie z nim już nie rozmawiamy, gdyż wszystkie szczegóły jego zaangażowania kapitałowego (łącznie z terminami) są praktycznie ustalone. Chcemy bowiem skierować ofertę wyłącznie do potencjalnego inwestora. Oprócz zawarcia porozumienia z bankami, wszystko zależy także od zgody KPWiG na objęcie przez niego akcji imiennych. Stosowny wniosek w tej sprawie jest już złożony i w najbliższych dniach spodziewamy się decyzji.Wydaje się jednak, że z tą emisją może być sporo problemów. Jeden z akcjonariuszy obecnych na WZA, które ją przegłosowało, kazał zaprotokołować swój sprzeciw i ? o ile mi wiadomo ? zaskarżył uchwałę do sądu.Do spółki nic nie takiego wpłynęło. Sami próbowaliśmy to sprawdzić w sądzie i na żaden taki dokument nie udało się nam natrafić.Załóżmy zatem, że emisja zostanie zaakceptowana. Co wtedy?Wejście dotychczasowego konkurenta do Pażura przebiegać ma w ten sposób, iż odkupi on akcje uprzywilejowane, które dadzą mu ok. 1/3 głosów, by następnie objąć emisję i podnieść w ten sposób swoje zaangażowanie do co najmniej 51%.Czy niepowodzenie tych wysiłków może oznaczać koniec Pażura?Na razie program restrukturyzacji zakłada pozyskanie inwestora. Jeśli jednak się to nie uda, możemy jeszcze ratować się sprzedażą nieruchomości. Według naszych szacunków, 40 mln zł z 60 mln zł zadłużenia Pażura można spłacić właśnie w ten sposób. Zawsze istnieje także możliwość renegocjacji warunków z instytucjami, które nas finansują. Sądzę, że spółka nadal dysponuje potencjałem, który można wyzwolić.Dziękuję za rozmowę.