Rynek kontraktów terminowych
Wtorkowa sesja przyniosła wzrost notowań. WIG20 Futures zakończył dzień na poziomie 1295 pkt., wyższymod poniedziałkowego zamknięcia o 15 pkt.W ciągu sesji zawarto 21 236 transakcji.
Wczorajsza sesja pokazała, że pomimo silnego trendu spadkowego strona popytowa nie daje za wygraną. Chociaż początek notowań nie zapowiadał nic dobrego dla posiadaczy długich pozycji, to bykom udało się obronić wsparcie na poziomie 1255?1260 punktów i w ostatnich godzinach sesji mocno podnieść kursy. Rezultatem tego jest już druga z rzędu świeca z długim dolnym cieniem, co może sugerować, iż wreszcie możemy doczekać się na rynku głębszej korekty notowań. Jednak podchodziłbym do takiego scenariusza z pewnym dystansem. Żadne wskaźniki w obecnej sytuacji nie generują sygnałów zajmowania długich pozycji, a wręcz cały czas zachęcają do gry z trendem. MACD znajduje się bardzo daleko od swojej średniej i nie wykazuje najmniejszej ochoty do powrotu ponad nią. Szybsze oscylatory zakrzywiły się trochę do góry, ale nie interpretowałbym tego jako sygnału zamykania krótkich pozycji. Wydaje mi się, że zagrożenie odwróceniem trendu może pojawić się dopiero po przebiciu strefy 1320?1325 punktów. Kolejnym argumentem wskazującym, że to jeszcze nie koniec spadków, jest optymizm rynku terminowego, czego wyrazem jest dodatnia baza.Kontrakty terminowe na TechWIG wzrosły o 14 punktów od wczorajszego zamknięcia. W trakcie sesji na wszystkich seriach zawarto 125 transakcji. Sytuacja na tym rynku wydaje się właściwie przesądzona. Panuje tutaj wyraźny trend spadkowy, potwierdzony przez ADX, który osiąga coraz wyższe wartości, sugerując tym samym dalszy potencjał spadkowy. Wydaje mi się, że utrzymywanie krótkich pozycji jest nadal wskazane. Przebicie ważnych wsparć było potwierdzeniem panowania niedźwiedzi i powinno być istotnym sygnałem dla graczy o horyzoncie średnioterminowym. Oscylatory znajdują się już w strefach wyprzedania, ale nie sądzę, aby mogło to zatrzymać kolejne spadki.