Rynek kontraktów terminowych

Mimo że sesja zakończyła się spadkami, to jednak zawiera w sobie nutę nadziei na ich odreagowaniena najbliższych sesjach. Jednak mocno ograniczony zasięg potencjalnych wzrostów każe zastanowić się, czy wartoryzykować zajęcie długich pozycji.

WIG20 FuturesJuż trzeci dzień kontrakty bronią się tuż poniżej 1260 pkt. To daje powody do przypuszczeń, że rynek znalazł w tym miejscu przynajmniej chwilowy punkt równowagi. Jednak wysunięcie tezy, że konsekwentna obrona poziomu 1254-1257 pkt. zapowiada wzrosty jest nieuzasadnione, jeśli wziąć pod uwagę ciągłą dominację trendu spadkowego. Niemniej pojawiły się w ostatnich dniach sygnały wskazujące na możliwość korekty ostatniej fali zniżkowej. Są one głównie widoczne na wykresie 60-minutowym, gdzie widać wyraźne dywergencje na wskaźnikach technicznych i utrzymujący się sygnał kupna na MACD.Czy są to jednak wystarczające sygnały, by otwierać długie pozycje? Trudno się obecnie spodziewać, by wzrosty mogły przekroczyć wartość zamknięcia z 11 czerwca, czyli 1321 pkt., więc warto zastanowić się, czy skórka warta jest wyprawki. Należy też pamiętać o dwóch ważnych faktach, które stanowią zagrożenie dla wariantu wzrostowego: nie został jeszcze wypełniony minimalny zasięg ruchu wynikający z realizacji utworzonej w okresie kwiecień ? maj formacji trójkąta, który można szacować na 1220 pkt., a górny cień wtorkowej świecy można traktować jako ruch powrotny do marcowo ? kwietniowych minimów.TechWIG FuturesOstatnie trzy świece nie poddają się jednoznacznej interpretacji. Wskazują niewątpliwie na wyhamowanie siły spadków, co też potwierdza pojawienie się pierwszych pozytywnych dywergencji na dziennym Ultimate i RSI. Nie można jednak tego traktować jako sygnału zmiany dotychczasowej spadkowej tendencji. Ciekawe też będzie, jak kontrakty poradzą sobie z pierwszym oporem w postaci połowy czarnej świecy z 15 czerwca. n