Produkcja przemysłowa w maju wzrosła o 2,9% w stosunku do kwietnia, a rok do roku spadła o 1,0% wobec wzrostu o 3,6% w kwietniu. W stosunku do kwietnia produkcja w górnictwie i kopalnictwie wzrosła o 1,0%, a w porównaniu z ubiegłym rokiem spadła o 2,4%. Produkcja w przetwórstwie przemysłowym wzrosła o 4,9% w stosunku do kwietnia, a rok do roku spadła o 1,7%. W wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz i wodę produkcja spadła o 13,3% w stosunku do kwietnia, roczny wzrost wyniósł 7,6%. Majowy spadek produkcji okazał się wyższy od oczekiwań rynku. Analitycy prognozowali bowiem, że wyniesie on maksymalnie 0,7%. Natomiast optymiści liczyli nawet na wzrost o 4,2%. Jednak ceny produkcji wzrosły mniej, niż oczekiwali analitycy, którzy prognozowali wzrost w przedziale 2,8-3%, podczas gdy ich wzrost rok do roku wyniósł 2,5%. W maju ceny produkcji przemysłowej wzrosły o 0,1% w stosunku do kwietnia. Ceny w górnictwie i kopalnictwie spadły w ciągu miesiąca o 1,0%, a w porównaniu z majem 2000 roku wzrosły o 3,9%. Ceny przemysłu przetwórczego wzrosły o 0,1% w porównaniu z kwietniem i 0,8% w porównaniu z majem 2000 roku. Ceny wytwarzania i zaopatrywania w energię energetyczną, gaz i wodę wzrosły o 0,3% w porównaniu z kwietniem, natomiast w odniesieniu do maja ubiegłego roku ceny wzrosły o 11,8%. Zdaniem Krzysztofa Rybińskiego, głównego ekonomisty ING Barings, słabe wyniki produkcji przemysłowej w maju mogą spowodować powrót oczekiwań na cięcie stóp procentowych już w czerwcu oraz powinny przyczynić się do osłabienia złotego. Jego zdaniem, spadająca produkcja przemysłowa może sygnalizować nadchodzące problemy z eksportem. Natomiast zdaniem Mirosława Gronickiego, głównego ekonomisty BIG-BG, ostry spadek cen produkcji przemysłowej sugeruje, że mamy w tej chwili bardzo dużą barierę popytu wewnętrznego oraz zwolnienie popytu zewnętrznego. Odbicie popytu wewnętrznego w odniesieniu do przemysłu może nastąpić dopiero pod koniec III kwartału, jednak będzie to kompensowane spadkiem popytu zewnętrznego. Zdaniem M. Gronickiego, wzrost PKB na poziomie założonym przez Ministerstwo Finansów, czyli 3,8%. PKB, jest nierealny. W całym 2001 roku wyniesie on 3%, z czego w I kwartale wzrost będzie poniżej 2%, w II kwartale niewiele ponad 2%, w III kwartale powyżej 3% i powyżej 4% w IV kwartale. Niewielki wzrost cen w przetwórstwie przemysłowym, wskazuje natomiast, że w czerwcu spadną ceny w przetwórstwie przemysłowym w relacji r/r. Spadek cen w górnictwie, wytwarzaniu energii i wody świadczy zaś o tym, że w najbliższych miesiącach nie ma zagrożenia wzrostu inflacji mierzonej cenami konsumentów.