Główny indeks warszawskiej giełdy wszedł na dobre w krótkoterminowy trend boczny. Na środowej sesji nie udało się przejąć kontroli nad rynkiem ani bykom, ani niedźwiedziom. Na wykresie powstała niewielka czarna świeca z dość długimi górnym i dolnym cieniem. Podczas sesji WIG20 już drugi raz w tym tygodniu próbował przebić się powyżej 13-sesyjnej średniej kroczącej. W najbliższym czasie najważniejszym poziomem wsparcia jest strefa 1250?1260 pkt., w której znajduje się ostatni dołek i linia przechodząca przez dołki z marca i kwietnia. Stosunkowo niższe obroty od czasu ukształtowania się ostatniego dna w porównaniu z okresem silnego trendu z początku miesiąca sugerują możliwość wejścia rynku w dłuższy trend boczny na wysokości 1260 ?1320 pkt. Możliwość zrealizowania się tego scenariusza potwierdza Momentum.Obecne zachowanie większości popularnych oscylatorów nie zachęca do otwierania długich pozycji i sugeruje, że ostatni dołek może być wkrótce testowany. Po znacznym zbliżeniu się MACD do swojej średniej wskaźnik ten ponownie spada, oddalając tym samym szanse na sygnał kupna. Oscylator ten nakazuje interpretować ostatnie odbicie w górę wyłącznie jako korektę. Neutralnie zachowują się RSI i Ultimate, a sygnał sprzedaży dał Stochastic. Brak wyraźnych sygnałów co do przyszłości trendu widać po wskaźniku ruchu kierunkowego. Od kilku dni ADX lekko zniżkował, jednak obecnie nie zmienia się i przy kolejnym ataku niedźwiedzi powinien przebić ostatni szczyt, dając tym samym sygnał kontynuowania trendu.