Ktoś mógłby powiedzieć: wreszcie się złamali. Rada Polityki Pieniężnej od początku roku demonstrowała swoją niezależność i w znacznej mierze właśnie ten fakt (przynajmniej według mnie) był i jest przyczyną silnego przywiązania tego szacownego gremium do tak wysokich stóp procentowych. Wczorajsza obniżka to z całą pewnością krok w dobrym kierunku, choć podjęty chyba nieco za późno i niestety w bardzo nie sprzyjających okolicznościach. Przecież inflacja ostatnio nie bardzo chciała spadać, a sytuacja budżetu to ? używając słów ministra Bauca ? po prostu koszmar. Inna sprawa, że lepszego momentu do końca roku może już nie być.Reakcja rynku była ogólnie rzecz biorąc dosyć wstrzemięźliwa. Euforii wywołanej odważną, jak na naszą RPP, decyzją starczyło na kilka minut. Poza tym zareagowało tylko kilka spółek, szeroki rynek przyjął pozycję wyczekującą. Zdecydowanie świadczy to o słabości naszej giełdy. Przykładem tego jest też praktyczne zignorowanie przez inwestorów kolejnego przecieku z Elektrimu, jakoby oferta Vivendi zakładała przekazanie polskiemu holdingowi dodatkowo 100 mln euro. Francuzi w ubiegłym tygodniu dementowali tego typu pogłoski. Jeśli jednak ten i pozostałe przecieki dotyczące oferty są prawdziwe, to wybór partnera strategicznego dla spółki jest przesądzony.Wydaje się, że droga ?na południe? stoi otworem. Można liczyć jeszcze na Fed i jakąś pozytywną reakcję giełd amerykańskich, ale ewentualnych wzrostów nie traktowałbym inaczej niż jako okazję do zajęcia krótkich pozycji. Według mnie, do wyborów parlamentarnych na WGPW dominować będzie trend spadkowy.