W Pradze rozstrzygnięto przetarg na 60% akcji kontrolowanego przez państwo Komercni Banka ? trzeciego pod względem wielkości instytucji w czeskim sektorze bankowym. Rząd zgodził się sprzedać większościowy udział francuskiemu Société Générale, który zajmuje trzecią pozycję w tamtejszej bankowości.Według agencji Bloomberga, wartość transakcji ustalono na poziomie 1,19 mld euro. W ostatniej fazie przetargu Francuzi pokonali UniCredito Italiano, proponując za każdą akcję czeskiego banku 52 euro, tj. o 58% więcej od środowej ceny zamknięcia. Minister finansów Jiri Rusnok uznał te warunki za wyjątkowo korzystne w porównaniu ze sprzedażą innych banków w Europie Środkowej i Wschodniej.Komercni Banka był ostatnim państwowym bankiem w Czechach i stanowił jedną z nielicznych okazji umożliwiających jeszcze zachodnim instytucjom finansowym rozwój działalności w tej części kontynentu europejskiego. Region ten zyskuje coraz bardziej na atrakcyjności ze względu na perspektywę rozszerzenia Unii Europejskiej. Właśnie dzięki tym okolicznościom cena Komercni Banka została wywindowana do poziomu 3,2 raza wyższego niż jego wartość księgowa. Dla porównania, belgijski KBC Bankassurance Holding zapłacił za Ceskoslovenska Obchodni Banka 2,55 raza więcej, a cena Ceska Sporitelna, uzgodniona przez austriacki Erste Bank, była wyższa od wartości księgowej 1,6 raza.Przejęcie przez Société Générale kontroli nad Komercni Banka jest zgodne ze strategią, którą francuska instytucja finansowa ogłosiła w listopadzie 2000 r. SG zamierza rozbudować sieć usług detalicznych w Europie Środkowej oraz Wschodniej i prowadzi już tego rodzaju działalność w Rumunii, Bułgarii i Słowenii.Według oceny Schroder Salomon Smith Barney, w najbliższych czterech latach wartość kredytów udzielanych w Czechach klientom indywidualnym powinna rosnąć o 27% rocznie. W krajach Unii Europejskiej wskaźnik ten waha się w granicach 7?8%.Komercni Banka, podobnie jak inne czeskie instytucje finansowe, uzyskał pomoc państwa w likwidacji złych długów, które pojawiły się na początku lat 90. w wyniku dwuletniej recesji oraz błędów w zarządzaniu. Ponadto rząd nie udzielił Société Générale innych gwarancji.Przejęcie czeskiego banku wymaga jeszcze zgody jego akcjonariuszy oraz miejscowych władz antymonopolowych. Ostateczna umowa może być podpisana w ciągu dwóch i pół miesiąca, a transakcja będzie prawdopodobnie sfinalizowana poprzez jednorazową wpłatę całej należności.

A.K., Bloomberg