Od dawna już w środowisku narzeka się na pomniejszanie i niedocenianie roli brokerów w tworzeniu rynku kapitałowego w Polsce.Na wszystkich giełdach pozycja brokerów jest bardzo mocna. Etap znaczącej kontroli domów maklerskich nad działalnością i rozwojem GPW jest etapem koniecznym dla racjonalnego i szybkiego rozwoju rynku kapitałowego. To brokerzy przeprowadzają alokację kapitału pomiędzy podmiotami posiadającymi nadwyżki finansowe a tymi, które potrzebują kapitału. Tej funkcji nie spełnia w żadnej gospodarce inny rodzaj podmiotów.Jakie jest Pani zdanie na temat przeprowadzenia oferty publicznej GPW?Tendencje światowe są bardzo jasne. Coraz więcej giełd regionalnych jeżeli jeszcze nie wprowadziło swoich akcji do obrotu publicznego, to zamierza tego dokonać. Dopuszczenie akcji giełd do obrotu publicznego i możliwość ich nabywania przez inwestorów detalicznych czy też inwestorów portfelowych jest najnowszym modelem budowy struktury akcjonariatu giełd stosowanym na najbardziej rozwiniętych rynkach. Tendencji tych nie można lekceważyć.Dobitnym przykładem jest Euronext, który ? będąc sojuszem trzech europejskich giełd narodowych ? przeprowadzi publiczną ofertę swoich akcji.Podobne plany zrealizowały już, idąc za przykładem giełdy australijskiej, między innymi giełdy skandynawskie, Hellenic Exchange, Singapore Stock Exchange oraz Frankfurt.A może najpierw znaleźć partnera strategicznego, a potem dopiero wprowadzić część akcji do obrotu giełdowego?Przyszły inwestor strategiczny niekoniecznie musi być w ogóle zainteresowany późniejszym wprowadzeniem akcji GPW do obrotu publicznego.Oferta publiczna oznacza, że akcjonariuszami GPW mogłyby być nie tylko domy maklerskie czy banki, ale także indywidualni inwestorzy.Postulujemy, aby w prywatyzacji GPW uwzględniono ofertę publiczną, która pozwoliłaby nabyć akcje drobnym inwestorom. W naszym odczuciu zaangażowanie drobnych inwestorów w rozwój rynku jest sprawą fundamentalną.Możliwość nabywania akcji giełdy w ofercie publicznej z całą pewnością przyczyni się do popularyzacji giełdy i inwestowania w instrumenty rynku kapitałowego. Nabycie akcji giełdy przez przysłowiowego Kowalskiego może być często pierwszym jego krokiem na rynku kapitałowym, a tym samym stworzyć szansę na aktywizację oszczędności Polaków i ich włączenie w proces rozwoju polskiej gospodarki.A co z inwestorem strategicznym dla GPW? Czy Euronext to Państwa zdaniem dobra sugestia?Euronext jest spółką utworzoną przez trzy giełdy narodowe ? Paryż, Amsterdam i Brukselę. Jest to sojusz, w którym rola każdej z wymienionych giełd jest ściśle określona i działalność żadnej z nich nie może marginalizować pozostałych. Model, w którym polską giełdę przedstawia się jako spółkę kapitałowo zależną od Euronext, jest niekorzystny dla naszej gospodarki. To model, który z góry zakłada, że cała strategia działania platformy transakcyjnej, która ma skupiać obrót polskimi papierami wartościowymi, będzie tworzona przez inny podmiot. Alians z Euronext powinien podlegać takim samym zasadom, jak to ma miejsce w przypadku Paryża, Amsterdamu i Brukseli.Dziękuję za rozmowę.