Początek nowego tygodnia na GPW nie okazał się dla inwestorów zbyt ciekawy. Kilka nowych faktów i danych ekonomicznych, opublikowanych w ostatnich dniach, wpływa na rynek w minimalnym stopniu. Inwestorzy nie reagują również na dość pozytywne zachowanie rynków zagranicznych. Jak uczy historia, okresy bezruchu na GPW nie trwają jednak długo, a więc rozstrzygnięcia możemy spodziewać się już w tym tygodniu. Prognozy PKB przedstawione ostatnio przez ministra Bauca znane są większości, podobnie jak sytuacja finansów publicznych. Skala redukcji stóp procentowych stawia pod znakiem zapytania dalsze ruchy RPP. Będzie miała ona niewielki wpływ na gospodarkę, a tym samym nie poprawią się zatem wyniki spółek, biorąc pod uwagę drastyczny spadek popytu wewnętrznego.Rynkowe stopy procentowe po ostatnim spadku mogą teraz pozostać przez kilka miesięcy na obecnym poziomie, co na pewno nie uatrakcyjni inwestycji w akcje. Wzrost importu oraz mniejsze wpływy z handlu przygranicznego zdają się potwierdzać tezę o początku okresu wzrostu deficytu obrotów bieżących spowodowanego mocnym złotym.Generalnie większość płynących z makroekonomii sygnałów nie zachęca do inwestycji w rodzime akcje, podobnie zresztą jak zachowanie czołowych blue chipów, wskazujące na znacznie większą aktywność sprzedających. W tym przypadku mamy do czynienia z występowaniem silnych technicznych stref oporu. Dlatego też sądzę, że ewentualne wzrosty na rynku, prawdopodobne w obliczu znikomych obrotów, nie będą trwały dłużej niż kilka dni. W przypadku spadku indeksu poniżej poziomu 1250 punktów, droga do przeceny o kolejne 150?200 punktów będzie otwarta.
Zwróć uwagę na:NFI ? coraz powszechniejsze zakupy własnych akcji przez NFI. Szczególnie interesująco wyglądają ostatnie transakcje Fund. 1 NFI.Unikaj:EKP ? porozumienie Elektrimu z Vivendi, zakładające zasilenie kapitałowe, w powiązaniu z brakiem zgody UOKiK na przejęcie EKP przez KFK, w bliżej nieokreśloną przyszłość odkłada możliwość wejścia do EKP inwestora branżowego.