Citibank oraz ING zadeklarowały, że zamierzają zmniejszyć swoje zaangażowanie w Banku Handlowym i Banku Śląskim. W tym celu obaj inwestorzy zamierzają uplasować w ciągu dwóch lat na rynku akcje o wartości co najmniej 2,2 mld zł.
? Jeśli Bank Handlowy pokaże dobre wyniki za 2002 rok, to nie jest wykluczone, że znajdą się chętni do kupienia jego akcji. Pomoże w tym wzrost ceny akcji na giełdzie, który może nastąpić wraz z poprawą wyników finansowych ? uważa Tomasz Rak, analityk DI BRE Banku. Citibank kupował akcje Banku Handlowego w publicznym wezwaniu po 70 zł. Inwestor musiałby w związku z tym oferować walory banku po wyższej cenie.Obecnie nie byłoby większych szans na uplasowanie na rynku walorów o wartości minimum 1,2 mld zł. Tyle, uwzględniając cenę akcji na poziomie 70 zł, kosztowałby pakiet akcji pozwalający głównemu akcjonariuszowi BH zejść z 91,39-proc udziału do poniżej 75%. W przyszłości Handlowemu może pomóc poprawa koniunktury na giełdzie. W niesprzyjających warunkach akcje BH mógłby kupić inwestor zaprzyjaźniony z Citibankiem.Andrzej Nowaczek, analityk z CSFB, zgadza się z tym, że obecne nastroje na rynku nie sprzyjałyby ofercie. W przypadku BH i BSK cena sprzedaży byłaby zbliżona do ceny ich zakupu przez inwestorów strategicznych. Zdaniem A. Nowaczka oferty takie mogłyby się powieść, jeżeli wzrosłaby wartość tych spółek, czyli banki poprawiłyby zyski. Zarządy obu instytucji nie mają na to zbyt wiele czasu. Sytuacja gospodarcza w Polsce jest czynnikiem, który utrudni te działania. Jednak poprawy można oczekiwać już w przyszłym roku.? Nie wiadomo, jakie są rzeczywiste intencje inwestorów i co się za nimi kryje ? uważa A. Nowaczek. W jego opinii, wprowadzenie do obrotu dodatkowych akcji byłoby jednak korzystne dla giełdy.Citibank, występując o zgodę na objęcie walorów Banku Handlowego, zadeklarował, że w ciągu 2 lat od momentu połączenia w Polsce obu podmiotów zmniejszy swój udział w kapitale zakładowym poniżej 75%. Fuzja Banku Handlowego z Citibankiem została sfinalizowana w marcu br. Oznacza to, że Amerykanie mają do marca 2003 roku czas na to, aby zmniejszyć swoje zaangażowanie.Za dwa lata przed podobnym problemem stanie również ING Bank, główny akcjonariusz BSK. Teraz dysponuje on około 75% akcji polskiego banku. Jednak planowana fuzja polskiego oddziału ING z BSK spowoduje, że jego udział wzrośnie do ponad 82%.ING zobowiązał się, że w 2003 roku obniży swój udział w BSK do 75%. Jeśli przyjmiemy, że inwestor będzie skłonny sprzedać walory po minimum 265 zł, czyli po cenie takiej jak w publicznym wezwaniu, to wartość sprzedawanego pakietu akcji wyniesie około 1 mld zł. Holendrzy nie zdecydowali jeszcze, w jaki sposób zmniejszą swój udział. Prawdopodobnie nastąpi to poprzez emisję akcji.Kolejnym inwestorem, który nie wykluczał obniżenia zaangażowania, był Bayerische Hypo- und Vereinsbank ? strategiczny inwestor w Banku Przemysłowo-Handlowym. Przed rokiem zapowiadał on zmniejszenie obecnie posiadanego 86,1-proc. pakietu akcji do 60?70%. Wówczas spekulowano, że mogłoby to nastąpić w wyniku realizacji programu GDR-ów.Rozwiązaniem dla Bayerische Hypo- und Vereinsbank okazała się fuzja BPH z PBK, której wynikiem będzie obniżenie udziału akcjonariusza strategicznego do 71,3% w kapitale akcyjnym połączonego banku. n
Piotr [email protected]