Narodowe fundusze inwestycyjne

Od początku swojej giełdowej kariery notowania NFI poruszały się głównie w dół wykresu. Choć byki kilkakrotnie zrywały się do kontrataku, to do tej pory nie udało im się przez dłuższy czas utrzymać rynku funduszy w trendzie wzrostowym. Cenowy indeks Parkietu funduszy inwestycyjnych notuje najniższe wartości w historii, a z analizy technicznej nie wynika, by sytuacja miała ulec istotnej zmianie w najbliższym czasie.

NFI na tle rynkuO ile jeszcze w III kwartale ubiegłego roku fundusze radziły sobie całkiem nieźle, a wykres wskaźnika siły relatywnej (mierzącej zachowanie w stosunku do indeksu cenowego) znajdował się w trendzie wzrostowym, to od końca września ta część giełdy pogrążona jest w bessie. Siła relatywna regularnie spada i jest coraz bliżej najniższego poziomu w historii (wykres 1).Indeks Finanse ? Fundusze InwestycyjneBessa na rynku funduszy trwa od samego początku giełdowych notowań. Pierwsza wartość indeksu Finanse ? Fundusze Inwestycyjne to 1000 punktów w dniu debiutu NFI, 12 czerwca 1997 roku. Po przeszło czterech latach notowań wskaźnikowi temu zostało na zamknięcie notowań poniedziałkowych ledwie 307 punktów.Trudno znaleźć główną linię trendu, która dobrze opisywałaby tempo, w jakim akcje NFI traciły na wartości (wykres 2). W czasie ostatniego zrywu bykom udało się przełamać najważniejszą spadkową linię trendu, ale niestety nie doprowadziło to do zmiany tendencji. Próba zbudowania konsolidacji nie powiodła się, co widać na wykresie ? indeks ponownie znalazł się poniżej linii trendu.Na wykresie tygodniowym najważniejsza linia przebiega po szczytach z września 2000 r. i kwietnia 2001 r. i znajduje się na wysokości 350 punktów. Opór w tej strefie wzmacnia dodatkowo dołek z połowy marca tego roku. Jeśli byki spróbują w najbliższym czasie przejąć kontrolę nad rynkiem, to właśnie na tej wysokości powinien zostać zatrzymany ich atak.Ważną formacją, która wciąż może mieć wpływ na trend, jest konsolidacja z okresu listopad 1999?wrzesień 2000 roku. Wprawdzie ze względu na jej wielkość nie nazwałbym tego flagą (flaga jest formacją krótkoterminową i powinna kształtować się do 6 tygodni), ale wymowa figury jest na pewno podobna. Wybicie z niej dołem potwierdza siłę długoterminowego trendu spadkowego. Wprawdzie zasięg spadku wynikający z odmierzenia wysokości formacji od punktu wybicia został już zrealizowany, ale przecież konsolidacja kształtowała się przez 9 miesięcy. Uwzględniając tak długi czas jej budowania, trzeba liczyć się z tym, że ci, którzy wtedy kupowali akcje, wciąż jeszcze są w ich posiadaniu i każdy wzrost będą wykorzystywać do zamykania pozycji.Należy zwrócić uwagę na wygląd wskaźnika Ultimate (wykres 3), który od ponad dwóch miesięcy nie przekroczył poziomu równowagi. Wybicie oscylatora powyżej 50 pkt. będzie można traktować jako sygnał kupna, z tym że też warto zadać sobie pytanie, jaka jest jego wartość.Płynność tego sektora jest niewielka, zatem nie są to akcje, na których bez kłopotu można spekulować. A sygnał kupna na Ultimate to nie jest dostateczna przesłanka, by na jego podstawie planować dłuższą inwestycję w akcje NFI. Do tego potrzebna jest większa konsolidacja na wykresie samego indeksu, która stanowiłaby podstawę hossy, a na razie na wykresie niczego takiego nie ma.Ciekawe spółkiMCI (wykres 4) ? jedyna spółka z spoza NFI wchodząca w skład tej branży i zarazem jedna z najbardziej płynnych. Trend jest nieprzyjemny dla posiadaczy akcji. Firma zadebiutowała na rynku po 8,85 zł nieco ponad 5 miesięcy temu, a teraz jej akcje wyceniane są na 2,5 zł. Trend wyznaczany jest przez kanał spadkowy, którego górne ograniczenie przebiega na wysokości 3 zł. Dopiero gdyby bykom udało się przełamać tę barierę, będą podstawy do prognozowania zmiany trendu. Na razie wydaje się, że wykres kursu będzie gonić dolne ograniczenie widocznego na wykresie kanału, które w szybkim tempie zbliża się do granicy 1 zł.Uwagę zwraca najwyższy w historii wolumen na sesji piątkowej. W poączeniu ze świecą o niewielkim białym korpusie świadczy to o akumulacji tych akcji. Wspomniana świeca wraz z poprzednią czarną stanowi formację harami, co daje niewielką nadzieję na zmianę trendu. Gdybym był posiadaczem akcji MCI i notował na nich stratę, nie wahałbym się ich sprzedać.Hetman NFI (wykres 5) ? fundusz dość skutecznie opiera się bessie. Pod koniec zeszłego miesiąca kupującym udało się doprowadzić do wybicia w górę z dwumiesięcznej konsolidacji. Niestety, już kilka sesji po wybiciu bykom zabrakło sił i rozpoczęła się dość gwałtowna korekta. Jak na razie wykres kursu akcji utrzymuje się powyżej wzrostowej linii trendu, a także powyżej szczytu opuszczonej pod koniec czerwca konsolidacji. To pozwala uznać, że trend krótkoterminowy ma kierunek boczny.Sygnałem kupna będzie zamknięcie sesji powyżej 4,85 zł, gdzie ukształtował się szczyt ostatniej fali wzrostowej. Zlecenie stop ustawiłbym na 4,45 zł i podnosił tę wartość, jeśli trend rozwinie się zgodnie z oczekiwaniami. Oczywiście, jeśli wybicie z konsolidacji nastąpi dołem, czyli notowania spadną poniżej 4,45 zł, to akcje te skreśliłbym z listy potencjalnych inwestycji.StrategiaTo nie jest dobry moment na kupowanie akcji, a już w szczególności akcji NFI. Notowania funduszy regularnie spadają, a z analizy technicznej nie wynika, by sytuacja ta miała się zmienić w najbliższym czasie. Szczególnie że siła relatywna wskazuje na fundusze jako na słabsze od szerokiego rynku, mierzonego indeksem Cenowym.

Tomasz Jóźwik