Comverse i Compaq Computer zapowiadają pogorszenie wyników
W środę amerykańskie firmy Comverse Technologies i Compaq Computer zapowiedziały pogorszenie wyników, przyczyniając się do spadku notowań w sektorze high-tech. Doniesienia z Nowego Jorku utrwaliły zniżkę wskaźników giełdowych w Europie, gdzie negatywnie oceniono sektor finansowy.
Nowy JorkWe wtorek Dow Jones spadł o 123,76 pkt. (1,2%), a Nasdaq o 64,95 pkt. (3,16%). S&P 500 obniżył się o 1,44%. Russell 2000 stracił 1,62%.Początek sesji środowych przyniósł niewielkie zmiany notowań. Inwestorzy czekali z zainteresowaniem, ale i niepokojem na wyniki Motoroli i Yahoo! Tymczasem niepokój wywołała zapowiedź gorszych rezultatów dostawcy oprogramowania dla telekomunikacji Comverse Technology. Cena jego akcji spadła, pociągając za sobą zniżkę notowań innej firmy tej branży, Openwave Systems. Pesymistyczną prognozę przedstawiła również czołowa spółka informatyczna Compaq Computer. Wśród przyczyn pogorszenia ich sytuacji finansowej wymieniano malejący popyt oraz coraz ostrzejszą konkurencję, które wiążą się z niekorzystną koniunkturą gospodarczą po obu stronach Atlantyku.Do godz. 20.00 naszego czasu Dow Jones zyskał 56,70 pkt. (0,56%). Nasadaq wzrósł w tym czasie o 1,57 pkt. (0,08)%.LondynLondyński FT-SE 100 odrobił część strat, ale zakończył dzień na poziomie o 76 pkt. (1,39%) niższym. Negatywna ocena sektora bankowego pobudziła spadek cen akcji HSBC, Royal Bank of Scotland i Barclays. Tymczasem pesymistyczne prognozy amerykańskich firm high-tech zachęciły inwestorów do pozbywania się walorów analogicznych przedsiębiorstw brytyjskich. Najbardziej spadły notowania angielsko-holenderskiej spółki świadczącej usługi komputerowe CMG. Obniżyła się też wyraźnie cena akcji Vodafone Group, a zapowiedź gorszych wyników Emerson Electric z USA była powodem wyprzedaży papierów Invensys.FrankfurtNa parkiecie frankfurckim powróciło zainteresowanie walorami wytwórcy mikroprocesorów Infineon, od czego przyczyniło się podniesienie jego ratingu, a także perspektywa zwiększenia kapitału. Chętnie inwestowano też w akcje DaimlerChrysler dzięki przychylnym rekomendacjom. Natomiast pozbywano się papierów Deutsche Bank i Commerzbank oraz towarzystwa ubezpieczeniowego Allianz i potentata reasekuracyjnego Munich Re. Sektor finansowy został bowiem oceniony negatywnie przez banki inwestycyjne. DAX Xetra stracił 14,25 pkt. (0,25%).ParyżParyski CAC-40 spadł o 58,72 pkt. (1,18%). Wyprzedaż objęła akcje spółek high-tech STMicroelectronics, Alcatel i Cap Gemini, a ich posiadacze czekali z niepokojem na rezultaty Motoroli i Yahoo! Nieprzychylne rekomendacje spowodowały spadek notowań banków BNP Paribas i Société Générale. W ich ślady poszły czołowe przedsiębiorstw medialne Vivendi Universal oraz Lagardere. Staniały także papiery agencji reklamowych Havas Advertising i Publicis pod wpływem negatywnej prognozy dotyczącej ich zysków.TokioNiepewna sytuacja w gospodarce japońskiej oraz niepomyślne doniesienia dotyczące perspektyw zagranicznych przedsiębiorstw high-tech pogorszyły nastroje na giełdzie tokijskiej. Najbardziej spadły notowania producenta mikroprocesorów i sprzętu elektronicznego Hitachi oraz wytwórcy telefonów komórkowych Matsushita Communication Industrial, który dostarczył około 100 tys. aparatów z wadliwym oprogramowaniem. Inwestorzy czekali na publikację wyników przez amerykańskie firmy Motorola i Yahoo! W tej atmosferze Nikkei 225 stracił 295,30 pkt. (2,4%), utrzymując się z trudem powyżej ważnej psychologicznie granicy 12 000 pkt.HongkongHang Seng zakończył sesję na poziomie o 186 pkt. (1,46%) niższym, reagując na kolejne ostrzeżenia dotyczące wyników firm amerykańskich oraz spadek indeksów europejskich. Staniały głównie akcje banków, zwłaszcza HSBC, oraz spółek telekomunikacyjnych. Dołączył do nich producent komputerów Legend Holdings, a także wytwórca silniczków elektrycznych Johnson Electric i firma handlowa Li & Fung. n
Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ K