Wczorajsza sesja przyniosła dynamiczne odreagowanie ostatnich spadków, które było wynikiem splotu pozytywnych informacji napływających na rynek ? zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych. Jednym z istotnych elementów, który powstrzymał dalszą deprecjację, były uspokajające wypowiedzi członków rządu, prezydenta i prezesa NBP w sprawie nowelizacji budżetu. Czynnikami sprzyjającymi takiemu rozwojowi sytuacji były ponadto: uspokojenie sytuacji na niektórych rynkach wschodzących (m.in. w Argentynie czy Turcji), poprawiająca się koniunktura na parkietach europejskich oraz lepsze od spodziewanych wyniki kwartalne Yahoo, Motoroli i Microsoftu, które stworzyły szansę na dalszą zwyżkę w USA. W efekcie na GPW najbardziej drożały walory spółek z mocno przecenionego sektora technologicznego, ale warto zwrócić również uwagę na znaczną szerokość rynku zwyżkującego. Może to oznaczać próbę zaproszenia do otwarcia pozycji większej liczby uczestników rynku i utrzymania wzrostów w nieco dłuższym niż jedna sesja terminie. Z drugiej strony, na obecnym etapie istnieje duże ryzyko, że brak systematycznej i zdecydowanej odpowiedzi popytu może zaowocować chęcią zrealizowania obecnych zysków i powrotem do zniżki. Najbliższe sesje mogą zatem okazać się decydujące dla kształtowania się koniunktury przynajmniej w średnim okresie, przy czym warto szczególnie zwrócić uwagę na poziom, na jakim rynek obroni się przed spadkami, które mogą nastąpić w reakcji na obecną zwyżkę.

Wczorajsza sesja przyniosła dynamiczne odreagowanie ostatnich spadków, które było wynikiem splotu pozytywnych informacji napływających na rynek ? zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych. Jednym z istotnych elementów, który powstrzymał dalszą deprecjację, były uspokajające wypowiedzi członków rządu, prezydenta i prezesa NBP w sprawie nowelizacji budżetu. Czynnikami sprzyjającymi takiemu rozwojowi sytuacji były ponadto: uspokojenie sytuacji na niektórych rynkach wschodzących (m.in. w Argentynie czy Turcji), poprawiająca się koniunktura na parkietach europejskich oraz lepsze od spodziewanych wyniki kwartalne Yahoo, Motoroli i Microsoftu, które stworzyły szansę na dalszą zwyżkę w USA. W efekcie na GPW najbardziej drożały walory spółek z mocno przecenionego sektora technologicznego, ale warto zwrócić również uwagę na znaczną szerokość rynku zwyżkującego. Może to oznaczać próbę zaproszenia do otwarcia pozycji większej liczby uczestników rynku i utrzymania wzrostów w nieco dłuższym niż jedna sesja terminie. Z drugiej strony, na obecnym etapie istnieje duże ryzyko, że brak systematycznej i zdecydowanej odpowiedzi popytu może zaowocować chęcią zrealizowania obecnych zysków i powrotem do zniżki. Najbliższe sesje mogą zatem okazać się decydujące dla kształtowania się koniunktury przynajmniej w średnim okresie, przy czym warto szczególnie zwrócić uwagę na poziom, na jakim rynek obroni się przed spadkami, które mogą nastąpić w reakcji na obecną zwyżkę.