Prokom Software SA
Fala czerwcowej przeceny sprowadziła kurs Prokomu do poziomu marcowego minimum, od którego nastąpiło dynamiczne odbicie. Jego rezultatem było przecięcie linii krótkoterminowego trendu spadkowego, co można traktować jako wstępny sygnał kupna. Jego potwierdzenie można znaleźć, analizując zachowanie poszczególnych oscylatorów.
AnalizaSilna fala zniżkowa rozpoczęta w końcu maja nie wyrządziła do tej pory istotnych szkód w średnioterminowym obrazie rynku akcji Prokomu. Obrona marcowego minimum przy 89 zł daje podstawy do określenia tego, co działo się w ostatnich czterech miesiącach, mianem trendu bocznego. Jego górne ograniczenie wyznaczone zostało przebiegiem linii trendu spadkowego, opartej na kolejnych szczytach od września ubiegłego roku. Duża liczba punktów zaczepienia czyni z niej bardzo wiarygodny opór, którego przekroczenie lub odbicie się od niego będzie stanowić niezwykle istotny średnioterminowy sygnał dla rynku. Związana jest z nią jeszcze jedna kwestia, otóż 29 maja br. doszło do jej fałszywego przebicia. Na szczęście nie towarzyszyły temu duże obroty, więc można założyć, iż podaż wynikająca z tego faktu została już wchłonięta przez rynek.Wiele ciekawych spostrzeżeń wynika z obserwacji zachowania się tygodniowych oscylatorów, wyraźnie sygnalizujących, że akcje omawianej spółki najgorsze mają już za sobą. Najważniejsze z nich to zmiana trendu na wzrostowy przez wskaźnik akumulacja-dystrybucja. To obrazuje znaczny wzrost zainteresowania tymi akcjami, pomimo informacji o sprzedaży ich dużego pakietu przez prezesa i objęciu przez niego kolejnej transzy opcji menedżerskich po cenie nominalnej, co może przyczynić się do ?nadprogramowej? podaży w przyszłości, jeśli prezes utrzyma dotychczasową politykę wobec posiadanych akcji.Od końca kwietnia powyżej linii sygnalnej przebywa MACD, kierunek na wzrostowy ewidentnie zmieniły Ultimate i RSI, czerwcowe spadki nie zepchnęły Stochastica do poziomu wyprzedania. To potwierdza istotną poprawę technicznego wizerunku Prokomu i skłania do bardziej szczegółowego przyjrzenia się wykresowi z perspektywy wydarzeń z ostatnich kilku dni.Tu na pierwsze miejsce wybija się przełamanie 6 lipca linii krótkoterminowego trendu spadkowego, wyprowadzonej ze szczytu z końca maja br. Utworzona przy tym wysoka biała świeca w towarzystwie wyraźnie większych niż w poprzednich dniach obrotach nie pozostawia wątpliwości, że był to wiarygodny sygnał. Jeśli przyjąć taką interpretację wzrostu z ubiegłego piątku, to kolejne sesje bieżącego tygodnia należy potraktować jako ruch powrotny w kierunku przełamanej prostej. Najlepiej jest to widoczne na wykresie świecowym, gdzie podstawa wysokiego korpusu z ostatniej środy wypada dokładnie na wysokości wspomnianej prostej. Potwierdzeniem tych wydarzeń było wygenerowanie sygnału kupna przez dzienny MACD, a także przecięcie własnych linii trendu spadkowego przez Ultimate i RSI.Wczorajsza silna zwyżka, jak można przypuszczać, jest konsekwencją opisywanych zdarzeń i doprowadziła kurs Prokomu w bliskie sąsiedztwo najważniejszego obecnie oporu, wyznaczonego przez prawie roczną linię trendu spadkowego. Jeśli wziąć też pod uwagę znajdujące się na tej samej wysokości, co ta prosta, SK-45 i SK-90 widzimy, że zachowanie akcji spółki przy wartości 110 zł będzie niezwykle istotną wskazówką na przyszłość.StrategiaOpisane elementy technicznego obrazu rynku walorów Prokomu stwarzają ogromną szansę na przebicie kluczowego w tym momencie oporu zlokalizowanego na wysokości 110 zł. Stanie się to sygnałem zajęcia pozycji zarówno w krótkim, jak i średnim terminie z zasięgiem ruchu przynajmniej do 126?128 zł, stanowiących majowe maksima. Z tego poziomu można spodziewać się wykonania ruchu powrotnego do opisywanej powyżej linii trendu spadkowego, a w razie utrzymania pozytywnych sygnałów ze strony wskaźników technicznych nie jest wykluczony dalszy wzrost w kierunku głównej linii, opisującej bessę, wyprowadzonej ze szczytu z lutego 2000 r., ale na przesądzej kwestii obecnie jest jeszcze za wcześnie.Przekroczenie wczoraj oporów związanych z wiosennymi dołkami, a także ze szczytem z drugiej połowy czerwca oznacza, że obszar 106?108 zł wyznacza obecnie najbliższe wsparcie i czyni nieopłacalnym wszelkie próby gonienia rynku i zajęcia pozycji przed wybiciem powyżej 110 zł. n