Tras Tychy wchodzi na parkiet

Jeszcze tylko w poniedziałek (16 lipca) inwestorzy będą mieli okazję handlować walorami Nomi. Po zakończeniu sesji papiery kieleckiej spółki znikną z giełdowego parkietu. Liczba spółek na GPW nie zmieni się jednak, gdyż już we wtorek zadebiutuje Tras Tychy.W piątek akcje Nomi wyceniane były na 7,9 zł. To o 1,1 zł mniej od ceny, jaką na początku bieżącego roku płacił w publicznym wezwaniu do sprzedaży Eijsvogel BV (należący do brytyjskiej grupy Kingfisher), holenderski właściciel 99,13% akcji i głosów spółki. Tym inwestorom, którym nie uda się upłynnić walorów, pozostanie zatem możliwość sprzedaży papierów na rynku niepublicznym na indywidualnie wynegocjowanych warunkach, ewentualnie sprzedaż akcji głównemu akcjonariuszowi. ? Eijsvogel zadeklarował bowiem już wcześniej, że przez rok od chwili uprawomocnienia się decyzji KPWiG o wycofaniu Nomi z obrotu publicznego, co przypadnie 20 lipca, będzie odkupywał akcje po cenie nie mniejszej niż ta w wezwaniu, czyli 9 zł ? przypomina Piotr Figarski, wiceszef działu finansowego kieleckiej spółki. Nie chce on spekulować na temat tego, czy inwestorzy mogą liczyć na wynegocjowanie lepszej ceny. Jeśli jednak ktoś nie zdecyduje się sprzedać swoich akcji w ciągu roku, może potem spotkać się z sytuacją przymusowego ich wykupu przez głównego udziałowca. ? Zgodnie z kodeksem handlowym, możliwość taka teoretycznie istnieje, jednak dopiero w przyszłości okaże się, czy nasz większościowy akcjonariusz zechce z niej skorzystać ? dodaje P. Figarski. Jeśli tak się stanie, to walory Nomi będą wyceniane przez biegłych.Liczba spółek notowanych na warszawskiej giełdzie nadal wynosić będzie 231, ponieważ już we wtorek (17 lipca) na rynku równoległym pojawi się producent stolarki okiennej z Tych ? firma Tras. Co prawda, spółka nie spełniała wszystkich kryteriów dla tego parkietu (chodzi o rozproszenie akcjonariatu), lecz giełda zdecydowała się zakwalifikować ją niejako awansem. Dla inwestorów kluczową informacją jest jednak to, iż jej papiery trafią od początku do notowań ciągłych, spółka zaś będzie posiadać animatora dla swoich akcji, który będzie się starał utrzymywać płynność. Dodajmy, że w obrocie znajdzie się 1,85 mln akcji serii A-C oraz 568,2 tys. walorów nowej emisji serii D, która była przedmiotem pierwszej publicznej oferty.

Adam Mielczarek