Zapewne wielu inwestorów przed poniedziałkową sesją zadawało sobie pytanie, czy nie powtórzy się sytuacja z ubiegłego tygodnia, kiedy pierwsze dni przebiegały pod znakiem wyprzedaży, pomimo pozytywnych sygnałów zapowiadających dużo lepsze otwarcie (np. formacja porannej gwiazdy). Przebieg wypadków był jednak zgoła inny. Rację mieli ci, którzy zauważyli, że obecny układ, choć pod wieloma względami przypomina ten sprzed tygodnia, ma znacznie silniejszą wymowę prowzrostową. Wysoki obrót towarzyszący formacji młota na wykresie tygodniowym, naruszenie spadkowej 1,5 miesięcznej linii trendu, a także fakt naruszenia wsparcia (13 tys. w środę) zachęcały do inwestycji w akcje. W poniedziałek WIG opuścił 1,5-miesięczny kanał spadkowy, co teoretycznie daje podstawę do wzrostu w okolice 14 250 pkt. MACD wygenerował sygnał kupna, RSI ukształtował ?W?. Wszystko to tworzy klimat pod krótkoterminowy wzrost indeksu, choć naturalnie niczego nie rozstrzyga odnośnie głównej tendencji, która jest zdecydowanie spadkowa. Proponuję zatem, by początek tygodnia potraktować jako okazję do otwarcia spekulacyjnych pozycji, zwłaszcza jeśli we wtorek nastąpi realizacja zysków i ruch WIG w stronę strefy wsparcia na 13 500?13 580 pkt. Bardzo ważny będzie rozkład siły rynku ? spodziewać się bowiem można, iż motorem wzrostu będą walory spółek z WIG20.