Grajewo zwalnia tempo

Po pięciu miesiącach br. narastająco Grajewo notuje niespełna 10 mln zł zysku netto, tylko o 1,2 mln zł więcej niż na koniec I kwartału. W ocenie przedstawicieli firmy, to efekt czynników sezonowych ? przede wszystkim spadku sprzedaży najbardziej rentownych produktów. Wyniki całoroczne będą uzależnione głównie od sytuacji na rynku walutowym w najbliższych miesiącach.Spółka, w związku z kolejną zmianą roku obrotowego (będzie to ponownie rok kalendarzowy, przy czym obecny rok obrotowy rozpoczął się 1 czerwca i potrwa do końca 2002 r.), opublikowała dane finansowe za kwiecień i maj br. Wynika z nich, że Grajewo zanotowało w ciągu dwóch miesięcy ponad 64,3 mln zł przychodów ze sprzedaży, zysk na działalności operacyjnej wyniósł 4,8 mln zł, a zysk netto 1,24 mln zł. W I kwartale było 8,66 mln zł zysku netto przy 107,2 mln zł przychodów. Zysk operacyjny spółki wyniósł w tym czasie 14,4 mln zł.Czy wyniki za kwiecień i maj świadczą o pogorszeniu się koniunktury w branży? ? Mamy obecnie do czynienia ze zjawiskiem sezonowym, jakim jest notowany w okresie letnim spadek sprzedaży wyrobów najbardziej przetworzonych takich, jak np. płyty laminowane. Nadal na przyzwoitym poziomie utrzymują się sprzedaż wyrobów mniej przetworzonych np. płyt surowych i eksport, ale są one mniej rentowne. W przypadku eksportu znaczenie miały oczywiście kursy walut ? powiedział PARKIETOWI Paweł Wyrzykowski, członek zarządu Grajewa.Na korzyść przedsiębiorstwa działa z pewnością fakt, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie stwierdził stosowania praktyk monopolistycznych przez Grajewo oraz innych wytwórców płyt wiórowych. Grajewo okazało się więc górą w sporze z fabrykami mebli. To daje mu swobodę w kształtowaniu polityki cenowej.Spółka zakończyła zeszły rok ponad 401 mln zł przychodów ze sprzedaży. Zysk na działalności operacyjnej przekroczył 70 mln zł, a zysk netto 34,7 mln zł.Jaki będzie dla firmy cały 2001 rok? ? Wiele będzie zależało od tego, jak ukształtuje się w najbliższych miesiącach sytuacja na rynku walutowym. Sami eksportujemy ponad 20% produkcji, ponadto naszymi głównymi odbiorcami są producenci mebli, którzy w około 85% swoje wyroby kierują na eksport. Mamy nadzieję, że obecne impulsy prowadzące do wzmocnienia dolara i euro, utrzymają się ? tłumaczy P. Wyrzykowski. Na razie spółka szacuje, że tegoroczne wyniki nie będą istotnie odbiegać od zeszłorocznych.Kurs przedsiębiorstwa, mimo sporych wahań w ostatnim czasie, utrzymuje się na stosunkowo wysokim poziomie. Wczoraj wyniósł 56,90 zł. Jednak płynność akcji spółki na GPW jest coraz niższa. Na skutek zakupów realizowanych m.in. przez OFE free float wynosi najwyżej kilka procent.

K.J.