Obawy o wyniki firm, spadek produkcji przemysłowej w USA

Sesje wtorkowe na czołowych giełdach przebiegły pod znakiem wyprzedażyakcji spółek high-tech i telekomunikacyjnych. Spowodowały to przede wszystkim obawy dotyczące publikowanych właśnie wyników firm tej branży.Niepokój wbudził też dalszy spadek w czerwcu produkcji przemysłowej w USA.

Nowy JorkPodczas sesji poniedziałkowych Dow Jones stracił 0,64%, S&P 500 spadł o 1,09%, a Nasdaq o 2,67%. Indeks Russell 2000 obniżył się natomiast o 1,24%.We wtorek w pierwszej połowie notowań w Nowym Jorku indeksy wahały się w niewielkim przedziale. Inwestorzy wciąż wstrzymywali się od zawierania transakcji, czekając na wyniki publikowane przez kolejne spółki, a także na dzisiejsze wystąpienie Alana Greenspana w Kongresie. Optymizmem napawały dobre rezultaty niektórych firm, takich jak Pfizer czy Caterpillar, z drugiej jednak strony obawiano się słabych rezultatów, przede wszystkim spółek high-tech. Niepokój wzbudziła też informacja o wyraźnym spadku zysku General Motors i Eastman Kodak. ? Niestety, dotychczas przedstawione wyniki spółek nie sugerują raczej, że dojdzie do istotnej poprawy w drugim półroczu ? stwierdził, cytowany przez Reutera, Robert Basel, analityk Salomon Smith Barney. Zdaniem ekspertów, wpływ na notowania miała też publikacja najnowszych danych makroekonomicznych, które wykazały w czerwcu, już dziewiąty z rzędu, spadek produkcji przemysłowej, tym razem o 0,7%. Mimo to Dow Jones do godz. 18.00 naszego czasu wzrósł o 46,87 pkt. (0,44%), a Nasdaq zyskał 0,16%.LondynInwestorzy na giełdzie pozbywali się we wtorek nie tylko walorów spółek high-tech i telekomów, którym szkodziły złe wieści z Nasdaq, lecz również papierów instytucji finansowych. Tym spółkom zaszkodziła zapowiedź przejęcia przez Royal Bank of Scotland części działalności od Mellon Financial Corp., ponieważ inwestorzy zamykali pozycje, by zgromadzić środki na zakup papierów pierwszej z tych spółek. Spółkom telekomunikacyjnym, takim jak Vodafone, Colt Telecom czy British Telecommunications zaszkodziła dodatkowo gorsza ocena europejskiego rynku telekomunikacyjnego przez UBS Warburg. Wyraźnie spadły też ceny akcji takich spółek high-tech, jak ARM Holdings, CMG czy Misys. Indeks FT-SE 100 stracił wczoraj aż 89,3 pkt. (1,62%)FrankfurtNa giełdzie frankfurckiej uwagę zwracała wczoraj wyprzedaż akcji takich spółek, jak Epcos, Siemens, SAP czy Infineon, którym szkodziły znów złe wieści napływające z Nasdaq, a także słabe wyniki holenderskiego Philipsa. W defensywie znalazł się też Deutsche Telekom. Wtorek nie był również dobrym dniem dla Deutsche Banku, któremu rating obniżyła agencja Standard & Poor?s. Nadal drożały natomiast papiery koncernu energetycznego E.ON. Perspektywa dobrych wyników sprzyjała też firmie produkującej sprzęt sportowy ? Adidas Salomon. Mimo to indeks DAX Xetra do godz. 18.00 naszego czasu spadł o 39,21 pkt. (0,67%)ParyżParyski CAC-40 stracił podczas sesji wtorkowej 44,22 pkt. (0,88%). Również inwestorzy we Francji zdecydowali się przede wszystkim na wyprzedaż akcji spółek high-tech i telekomów. Spadkom liderował producent mikroprocesorów STMicroelectronics, którego akcje staniały o ponad 4%. Dołączyły do niego takie firmy, jak Alcatel, CAP Gemini, Dassault Systems czy Equant.TokioWe wtorek, po raz trzeci z rzędu, obniżył się tokijski Nikkei 225. Tym razem stracił on 214,8 pkt. (1,74%), przede wszystkim pod wpływem negatywnych wieści z Nasdaq i ze względu na brak konkretnych działań rządu, mających na celu poprawić sytuację w japońskiej gospodarce. Zdaniem analityków, wiele wskazuje na to, że w II połowie roku dojdzie jeszcze do pogorszenia koniunktury. O 2,5% staniały m.in. papiery NTT DoCoMo, zaś producent półprzewodników Tokyo Electron zanotował aż 4,19-proc. zniżkę.HongkongHang Seng obniżył się wczoraj o 129,28 pkt. (1,02%), reagując przede wszystkim na gorsze wieści ze światowych rynków oraz pogłoski, że władze chińskie planują dalsze zaostrzenie przepisów, dotyczących nieleganych przepływów funduszy na rynku akcji. W tych okolicznościach najbardziej taniały we wtorek papiery spółek chińskich oraz reprezentujących branżę high-tech. n

Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i michał nowacki