We wtorek, po krótkim odpoczynku, warszawskim parkietem ponownie zawładnął niedźwiedź. WIG20 zniżkował systematycznie od początku notowań i na zamknięciu zanotował stratę na poziomie 2,9%. Liderami spadków były spółki sektora teleinformatycznego, których indeks stracił 4,5%. Niemal o 10% zostały przecenione akcje Softbanku. W ten sposób inwestorzy zareagowali na poranny komunikat spółki, w którym obniżono tegoroczną prognozę zysku netto. Nie jest to pierwsza tego typu operacja w historii firmy, która w ostatnich czasach i tak nie cieszyła się zaufaniem inwestorów. Duże straty ponieśli też akcjonariusze Optimusa i STGroup. Papiery tej ostatniej firmy zniżkują systematycznie od momentu komunikatu o rozwiązaniu współpracy przez Compaqa. Wczoraj przeceniono je o kolejne 15,7%, przy obrotach na poziomie 406 tys. zł.Zdecydowanie najciekawszym wydarzeniem na wtorkowej sesji było zamieszanie wokół papierów Agory. O 14.45 w systemie pojawiło się duże zlecenie sprzedaży po kursie o ponad 15% niższym od poniedziałkowego zamknięcia. W błyskawicznym tempie wyczyściło ono wszystkie oczekujące oferty kupna, a gdy cena wydawcy ?Gazety Wyborczej? spadła do 40,3 zł, zawieszono obrót i nastąpiło równoważenie rynku. Po tej operacji zachowanie kursu powróciło do normy i ostatecznie na zamknięciu Agorę wyceniano na 47,1 zł.Po wyraźnym wzroście wywołanym pogłoskami o bliskiej finalizacji rozmów France Telecom i Skarbu Państwa, wczoraj o 3,7% spadły akcje TP SA. Znacząco niższa była też wartość obrotów, która wyniosła 37,3 mln zł.