Więcej obligacjidla inwestorów indywidualnych

W lipcu znacznie wzrosła sprzedaż dwuletnich obligacji detalicznych. Po I dekadzie miesiąca inwestorzy wykupili już 28% emisji. Być może dwulatki pod względem zainteresowania dorównają wkrótce obligacjom trzyletnim o zmiennej stopie procentowej. Dla resortu finansów wzrost sprzedaży papierów dwuletnich to dobra wiadomość, zwłaszcza że po nowelizacji budżetu tegoroczna oferta dla klientów indywidualnych ma wzrosnąć o ponad 750 mln zł.Do tej pory detaliczne obligacje dwuletnie cieszyły się umiarkowanym powodzeniem. Aby zwiększyć zainteresowanie nimi, resort finansów zmienił nieco ich konstrukcję, skracając do miesiąca okresy, w których nie można dokonywać przedwczesnego wykupu (nie można tego teraz robić w okresie miesiąca po nabyciu oraz miesiąc przed datą wykupu ? wcześniej było to odpowiednio 3 i 2 miesiące). Według przedstawicieli resortu finansów, zmiana ta w połączeniu z wysokim oprocentowaniem (15%) spowodowała, że inwestorzy zwiększyli zainteresowanie tym rodzajem papieru ? w I dekadzie lipca sprzedano dwulatki o wartości ponad 140 mln zł, czyli 28% całej lipcowej emisji.Papiery te wciąż można jeszcze kupić ? wartość nominalna całej oferty wynosi bowiem 500 mln zł, czyli są jeszcze do nabycia papiery za ponad 350 mln zł.Resort oferuje jeszcze papiery czteroletnie indeksowane, jednak te cieszą się niewielkim powodzeniem. Wartość oferty na lipiec wynosi 150 mln zł, z czego do końca pierwszej dekady sprzedano papiery o wartości ok. 3 mln zł. Powodem nikłego zainteresowania może być okres zapadalności tych walorów. Nie pomaga też wysokie oprocentowanie w pierwszym roku ich istnienia, które dla lipcowej emisji wynosi 15,5%.W tym miesiącu nie można kupować papierów ulubionych przez inwestorów detalicznych, czyli obligacji trzyletnich o zmiennej stopie procentowej. Nowa emisja wejdzie do sprzedaży dopiero w sierpniu.Jest jednak duża szansa, że w tym roku więcej niż zwykle inwestorów będzie mogło nabyć te papiery. W związku z dziurą budżetową resort finansów zwiększa pulę obligacji detalicznych o ponad 750 mln zł. Ze względu na nikłe zainteresowanie papierami czteroletnimi, resort zapewne zaoferuje więcej papierów dwuletnich o stałym kuponie i właśnie trzyletnich zmiennych. Chyba że MF przyspieszy prace nad nową obligacją detaliczną, która ma mieć stałe oprocentowanie i będzie ? podobnie jak trzylatki ? dopuszczona do obrotu na GPW. Wcześniej bowiem planowano, iż nowa obligacja pojawi się pod koniec roku.

Skarbowe papiery detaliczne można kupować przez cały rok. Co miesiąc bowiem resort finansów oferuje nowe emisje papierów oszczędnościowych, którymi nie można obracać na GPW, czyli obligacji dwuletnich o stałym oprocentowaniu (z oznaczeniem DOS) oraz obligacji czteroletnich indeksowanych (z oznaczeniem COI). Oznacza to więc, że po zakończeniu sprzedaży emisji lipcowych do sprzedaży wejdą sierpniowe, potem zaś wrześniowe itd. Za każdym razem kupon, oferowany przez MF, będzie inny, gdyż jego wysokość zależy od wskaźnika inflacji. O ile w przypadku DOS resort ustala oprocentowanie raz na dwa lata, to w przypadku COI robi to co roku. W pierwszym okresie odsetkowym (12 miesięcy) kupon tych papierów jest równy stopie inflacji, ogłoszonej przez GUS w miesiącu poprzedzającym sprzedaż, powiększonej o marżę w wysokości 8,6%. W kolejnych latach kupon COI również zależy od inflacji, z tym że marża jest niższa i wynosi 6%.Z kolei obligacje trzyletnie zmienne, którymi można handlować na GPW (z oznaczeniem TZ), oferowane są co trzy miesiące. Emisja, która wejdzie do sprzedaży w sierpniu, ma być sprzedawana do października włącznie, a potem inwestorzy będą mogli kupować nową pulę, która z kolei w lutym zostanie zastąpiona nową. Zwykle te papiery jednak znikają z rynku błyskawicznie. Na dodatek, MF umożliwia zamianę starych serii TZ, które wygasają, na nowe, co powoduje, iż do sprzedaży trafia znacznie mniej papierów, niż wynikałoby to z wartości oferty resortu.Oprocentowanne jest co trzy miesiące na podstawie rentowności bonów 13-tygodniowych z przetargów, które odbyły się w miesiącu poprzedzającym nowy okres odsetkowy. Oprocentowanie obligacji stanowi 95% średniej arytmetycznej średnich ważonych rentowności bonów, liczonych dla każdego przetargu.

M.S.