Lokaty inwestycyjne
Każdy z trzech banków, które zaoferowały dotąd lokaty inwestycyjne, przeprowadził agresywną kampanię reklamową, wabiąc klientów wysokimi zyskami, jakie mogą osiągnąć z inwestycji za granicą. Od początku roku zagraniczne indeksy, na których oparto lokaty, straciły średnio 14%.
Najwięcej, bo aż o 18%, obniżyła się wartość wskaźnika europejskich blue--chipów Dow Jones Eurostoxx 50. Od zmian tego indeksu będzie zależeć zysk klientów, którzy wybrali dwuletnią Eurogwarancję, dostępną do 21 czerwca w banku Pekao (bank zebrał 400 mln zł) lub trzyletnią Ekstralokatę, którą do 2 czerwca można było założyć w Kredyt Banku (105 mln zł).Znaczne spadki odnotowały też od początku roku dwa pozostałe indeksy, na których oparto Eurogwarancję i Ekstralokatę. Nikkei 225 stracił 13%, a S&P 500 ? 8,5%. Średnia obniżka wskaźników, którymi posłużyli się konstruktorzy lokat inwestycyjnych dostępnych w Pekao i Kredyt Banku, wynosi 13,2%. Jeszcze większe straty odnotował FTSE Eurotop 100. Od zmian tego wskaźnika będzie zależeć zysk posiadaczy Euro Indeksu (lokata pięcioletnia). Czwartą subskrypcję tej lokaty BZ WBK zakończył 4 lipca. W poprzednich subskrypcjach zgromadził odpowiednio: 185, 60 i 60 mln zł. W materiałach reklamowych dotyczących produktów inwestycyjnych banki zaprezentowały zmiany indeksów z kilku ostatnich lat, a więc z okresu silnej hossy na światowych giełdach. Lokaty inwestycyjne trzymane w tamtym okresie rzeczywiście przyniosłyby zyski wyższe od tradycyjnych depozytów terminowych. Ten rok wszystkie wskaźniki, na których oparto lokaty, rozpoczęły od spadków. Trwały one mniej więcej do końca marca. Później przyszła fala wzrostów, niestety, zakończona z początkiem czerwca. Od tego czasu wszystkie wskaźniki znajdują się w fazie spadkowej.Posiadacze lokat nie uczestniczą wprawdzie w stratach indeksów, ale też nie zarabiają, gdy na giełdzie panuje bessa. Otrzymają wprawdzie gwarantowane oprocentowanie, ale jest ono znacznie niższe od tradycyjnych lokat i wynosi w skali roku w przypadku Euro Indeksu ? 3,8%, dla Ekstralokaty ? 6,3%, dla Eurogwarancji ? 9,5%.Przedstawiciele banków nie wyrażają na razie zaniepokojenia tendencjami na światowych giełdach. ? To się nawet dobrze składa, że start lokaty zbiegł się w czasie z bessą na giełdach. Lepiej zaczynać inwestycje, gdy indeksy są na niskim poziomie, bo w czasie trwania lokaty ich wzrost może być znaczny ? przekonuje Sebastian Łuczak, rzecznik Pekao. Kolejną subskrypcję Eurogwarancji bank może przeprowadzić jeszcze w tym roku. We Włoszech, tj. na macierzystym rynku banku UniCredito, głównego akcjonariusza Pekao, lokaty inwestycyjne stanowią 25% wszystkich depozytów klientów detalicznych. ? Konstrukcja następnych lokat może być zupełnie inna. Możemy np. posłużyć się indeksami branżowymi, albo ograniczyć się do wskaźnika tylko jednej giełdy, która, naszym zdaniem, będzie miała duży potencjał wzrostu ? mówi Sebastian Łuczak.
Katarzyna [email protected]