Wyniki publicznego wezwania

W ogłoszonym na początku czerwca publicznym wezwaniu BRE Bank kupił 241,8 tys. akcji Bestu, stanowiących 10,99% kapitału spółki. Po przeprowadzeniu tej transakcji udział banku w głosach na WZA wzrósł do 95,99% z 89,76%.BRE zamierzał w wezwaniu kupić wszystkie walory Bestu po 7,75 zł. W ten sposób chciał zrekompensować drobnym akcjonariuszom wysoką stratę, wykazaną przez spółkę w zeszłym roku.Początkowo Best podał, że w ub.r. poniósł 9,8 mln zł straty netto. Jednak na początku czerwca podjął decyzję o utworzeniu rezerwy w wysokości 53,5 mln zł, co w efekcie spowodowało zwiększenie straty do 75,6 mln zł.Przyczyną tej sytuacji było pogorszenie jakości kredytów gotówkowych, które dominowały w portfelu firmy. Do tego doszły błędy w zakresie zarządzania ryzykiem kredytowym oraz pogarszająca się sytuacja gospodarcza w kraju. Powodem dokonania korekty wyniku finansowego już po opublikowaniu sprawozdania finansowego za 2000 rok były opóźnienia w przekazaniu przez banki informacji o złych kredytach, w których udzieleniu pośredniczył Best.W pierwszej połowie tego roku spółka udzieliła w sumie 42 tys. kredytów o łącznej wartości 140 mln zł. W analogicznym okresie ubiegłego roku wartość kredytów wynosiła 270 mln zł, a liczba umów kredytowych była ponad dwukrotnie większa.BRE został akcjonariuszem Bestu w połowie 1998 roku. Wówczas kupił on akcje imienne uprzywilejowane co do głosu w stosunku 5 do 1. Dawały one 54,12% głosów na WZA. Potem na jesieni 1999 roku w wyniku ogłoszenia publicznego wezwania zwiększył udział do 89,76%. BRE za akcje płacił wówczas po 12,5 zł.

P.U.