Ostatnia sesja w tygodniu niespodziewanie dla posiadaczy długich pozycji ujawniła siłę, drzemiącą w niedźwiedziach. WIG20 Futures zakończył dzień na wysokości 1151 pkt. i był niższy niż w czwartek o 52 pkt. Na wszystkich seriach kontraktów zawarto łącznie 19 145 transakcji.WIG20 FuturesPiątek był sądnym dniem dla strony popytowej. Spadek wartości pozycji długich o 4,3% w ciągu jednego dnia oznacza, że oddanie inicjatywy przez stronę podażową było jedynie tymczasowe. Piątkowa czarna świeca objęła swoim korpusem lukę hossy z 12 lipca. Ostatni kurs wypadł poniżej zamknięcia młota z drugiej dekady lipca. Do ostatecznego potwierdzenia inicjatywy strony podażowej brakuje jeszcze pokonania długoterminowej średniej kroczącej, przebiegającej na poziomie 1140 pkt. Obserwując impet, z jakim niedźwiedzie przejęły kontrolę nad rynkiem, należy wątpić, czy poziom ten zostanie obroniony. Po raz kolejny okazało się, że łapanie dołków przypomina igranie z ogniem, który w niewłaściwych rękach i w niewłaściwym czasie dokonuje spustoszeń. Wydaje się, że poziomem, na którym aktywność strony podażowej zostanie wystawiona na poważną próbę, będzie 1000 pkt. W tym miejscu znajduje się lokalne minimum z początku grudnia 1998 roku.TechWIGNie lepiej działo się w segmencie technologicznym. TechWIG Futures zanotował na zamknięciu 670 pkt. i był niższy niż dzień wcześniej o 42 pkt. (w ujęciu względnym 5,9%). W ciągu notowań zawarto na wszystkich seriach zaledwie 82 transakcje. Korpus piątkowej świecy całkowicie pokrył lukę hossy z 12 lipca, co jednoznacznie wskazuje, kto rządzi na parkiecie technologicznym. Wczorajsze zamknięcie wypadło poniżej zamknięcia szpulki z 11 lipca, co oznacza utworzenie nowego minimum historycznego. Dalsze spadki przed nami.