LSE rozpoczyna ekspansję

London Stock Exchange, z inicjatywy dyrektora generalnego Clary Furse, rozważa przejęcie za 400 mln funtów (569 mln USD) londyńskiej giełdy derywatów Liffe ? napisał Bloomberg, powołując się na nieoficjalne informacje serwisu Financial News.

Jeśli operacja ta dojdzie do skutku, będzie to pierwsze przejęcie dokonane przez LSE od czasu rozpoczęcia handlu akcjami spółki na jej własnym rynku 20 lipca br.Clara Furse w ubiegłą środę, podczas wystąpienia przed zarządem LSE, miała ? według Financial News ? wskazać na szereg korzyści, jakie miałaby kierowana przez nią instytucja dzięki przejęciu Liffe. Otrzymała ona pełne poparcie do realizacji tych planów.Zarząd giełdy londyńskiej zgodził się ponadto, by w przypadku ewentualnego zakupu Liffe za jedną akcję giełdy derywatów zapłacić 15 funtów, podczas gdy ich obecna wartość rynkowa wynosi 850 pensów. Clara Furse może liczyć na poparcie akcjonariuszy Liffe, którzy łącznie posiadają przynajmniej 50% udziałów w tej instytucji.London Stock Exchange, największa giełda europejska, 20 lipca br. rozpoczęła handel swoimi akcjami na własnym rynku, przenosząc go z wewnętrznego systemu obrotu biura maklerskiego Cazenove. Było to możliwe dzięki zgodzie udziałowców na zlikwidowanie przepisu, który wcześniej zabraniał jednemu udziałowcowi posiadanie więcej niż 4,9% walorów giełdy. Oznacza to, że ta, licząca sobie już 228 lat instytucja, może np. wykorzystać swoje akcje przy ewentualnych fuzjach lub przejęciach, lecz jednocześnie bardziej jest narażona także na potencjalne wrogie przejęcia.Ekspansja na zagranicznych rynkach to jeden z priorytetów nowego dyrektora generalnego LSE ? Clary Furse. Jeśli nawet londyńska giełda zdecyduje się na przejęcie Liffe, to ? zdaniem obserwatorów ? na tym kroku z pewnością się nie skończy. Brytyjczycy, jeśli chcą w przyszłości odgrywać istotną rolę na skonsolidowanym europejskim rynku kapitałowym, muszą bowiem gonić swoich największych kontynentalnych rywali, takich jak Deutsche Börse czy Euronext, którzy już wcześniej w tym roku wprowadzili swoje akcje do publicznego obrotu, i podejmują działania mające na celu zwiększenie udziału w europejskim rynku. Giełda frankfurcka jest bliska przejęcia pełnej kontroli nad europejską izbą rozliczeniową Clearstream, zaś Euronext (sojusz giełd w Paryżu, Brukseli i Amsterdamie) niebawem powinien pozyskać nowego członka, jakim będzie giełda lizbońska. Tymczasem LSE, nie licząc nieudanej ubiegłorocznej fuzji z Deutsche Börse i udanej obrony przed wrogim przejęciem ze strony operatora szwedzkiej giełdy OM Gruppen, na razie nie była zaangażowana w konsolidację na rynku europejskim.

Ł.K., Bloomberg