Od czasu osiągnięcia lokalnego dołka pod koniec ubiegłego miesiąca, od kilku sesji MidWIG systematycznie zyskuje. W ujęciu procentowym, przez 7 sesji wzrost wyniósł jednak zaledwie 1,5%, trudno więc tu mówić o nowym trendzie wzrostowym. Na wczorajszej sesji wskaźnik średnich spółek zatrzymał się tuż pod 14-sesyjną średnią kroczącą, nie podejmując jeszcze próby jej przetestowania. Optymistycznym sygnałem jest pokrycie luki bessy sprzed dwóch tygodni, jednak na większe wzrosty na MidWIG w najbliższym czasie nie ma co liczyć. Trend boczny powinien być kontynuowany w przedziale 870?890 pkt. Wskaźniki techniczne zachowują się dość pozytywnie ? sygnał kupna dał MACD, który po raz pierwszy od ponad dwóch miesięcy znalazł się powyżej linii sygnalnej. Dość dobrze wygląda też RSI, który przebił ostatnie szczyty i znajduje się już stosunkowo daleko od poziomu wyprzedania. W układzie typowym dla bessy zachowują się wciąż PDI/MDI, które są od siebie bardzo mocno oddalone. Jeśli rynek istotnie ma pozostać w trendzie bocznym, w najbliższym czasie powinny nas czekać spadki ? do poziomu wykupienia wszedł Stochastic, który nawet przy niewielkiej zniżce indeksu powinien dać sygnał sprzedaży. Bardzo blisko tegorocznych maksimów znajduje się natomiast ADX, co oznacza, że pozostajemy w trendzie spadkowym.